Reklama

Bella Cup: Na dworze i w hali

Piątkowe mecze 23. Międzynarodowego Turnieju Tenisowego Kobiet Bella Cup 2017 rozpoczęły się dopiero po godzinie 15. Powodem opóźnienia były opady deszczu.

Aktualizacja: 30.06.2017 19:47 Publikacja: 30.06.2017 19:42

Foto: materiały prasowe

Na korcie centralnym rozegrano ostatnie dwa mecze drugiej rundy. Do ćwierćfinałów awansowały: Słowaczka Lenka Jurikova, która wcześniej wyeliminowała turniejową jedynkę, Sofię Shapatavą oraz Sarah Rebecca Sekulic z Niemiec.

Ćwierćfinały z udziałem Polek, Magdaleny Fręch i Mai Chwalińskiej, a także półfinały zaplanowano na sobotę od godzin porannych.

W hali centrum tenisowego toruńskiego MOSiR-u rozegrano za to ostatni ćwierćfinał debla. W nim polska para Maja Chwalińska / Anna Hertel stoczyła zacięty bój z Czeszkami, Miriam Kolodziejovą i Jesiką Maleckovą. Polki w „super tie-breaku” miały piłkę meczową, ale ostatecznie to Czeszki triumfowały 6:3, 2:6, 14:12.

Półfinały rozgrywano niemal jednocześnie, ponieważ jedna para zdecydowała się grać w hali, a druga na korcie centralnym.

Pod dachem rozstawione z numerem 1 Vera Lapko (Białoruś) i Anna Morgina (Rosja) pokonały 6:3, 6:4 Ksenię Palkinę (Kirgistan) i Sofię Shapatavą (Gruzja). Z kolei w meczu rozgrywanym na korcie centralnym lepsze okazały się Miriam Kolodziejova i Jesika Maleckova z Czech. Pokonały one gładko parę Naiktha Bains (Australia) / Jessica Wacnik (USA) 6:1, 6:1.

Reklama
Reklama

Finałowy mecz gry podwójnej odbędzie się w sobotę. Na niedziele zaplanowany jest finał singla.

Tenis
United Cup. 21 asów Huberta Hurkacza, udany rewanż Polaków
Tenis
Słońce i optymizm. Iga Świątek nie może się doczekać gry w Australii
Tenis
Iga święta spędza na korcie. W Chinach wzięła rewanż na Jelenie Rybakinie
Tenis
Austria, Uzbekistan, Australia. Rosyjskie tenisistki szukają nowych ojczyzn
Tenis
Tenisowa zabawa za pieniądze Gazpromu. W propagandowym turnieju zagrali nie tylko Rosjanie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama