Niezbyt udanie zaczęły się igrzyska olimpijskie dla polskich specjalistów od short tracku. Sztafeta mieszana odpadła już w ćwierćfinale, a eliminacje w biegach indywidualnych przebrnęła tylko połowa naszych reprezentantów.
Do dalszej rywalizacji awansowali Maliszewska i Niewiński, chociaż ich czasy nie były najlepsze, odpadli za to Felix Pigeon i Gabriela Topolska.
Short track. Polskie upadki na olimpijskim torze w Mediolanie
W czwartek pierwsza na lód wyszła Maliszewska. Po niezbyt dobrych biegach w eliminacjach liderka polskiej kadry trafiła na trudne rywalki, w dodatku startowała z zewnętrznego pola. Pierwsze metry biegu były dla niej udane i, jak sama opowiadała potem przed kamerami Eurosportu, wystartowała bardzo dobrze. Później zbliżyła się do Chinki Kexin Fan, z którą chciała walczyć o trzecią pozycję.
Czytaj więcej
Kiedyś na tych największych patrzyłem z podziwem. Dzisiaj to na mnie tak patrzą – mówi „Rzeczposp...
Próba ataku zakończyła się jednak upadkiem Maliszewskiej, która nie miała do nikogo pretensji. Czuła się w tym biegu dobrze i musiała zaryzykować, bo to była jedyna droga do wyprzedzenia zawodniczki z Chin.