To była typowa fryzyjska historia miłosna. Świtało, mróz trzaskał, a 11-letnia Ireen oglądała, jak jej ojciec pędzi po zamarzniętym jeziorze w Elfstedentocht, czyli ostatniej edycji kultowego, 199-kilometrowego Wyścigu Jedenastu Miast. Właśnie wtedy zdała sobie sprawę, że to jest coś, czego chce od życia. Całą zimę spędziła na łyżwach, jeżdżąc z ojcem i jego przyjacielem.
Podobno na jeden z pierwszych treningów z reprezentacją juniorską zabrała snickersa i było jej głupio, gdy koleżanki zaczęły wyciągać żele energetyczne.
Dziś wie, że ciało to narzędzie pracy, a jej trener Desly Hill na łamach „New York Timesa" mówi: – Ona jest jak robot zaprogramowany na zdobycie medalu.
Pierwsze złoto wywalczyła jako nastolatka, podczas igrzysk w Turynie (2006). Dziś ma 35 lat. Jako pierwsza sięgnęła po indywidualny medal na piątych igrzyskach z rzędu.
Wygrała bieg na 1500 m, choć tej zimy w Pucharze Świata królową tego dystansu była Japonka Miho Takagi.