Łyżwiarka leciała do Chin jako jedna z kandydatek do medalu. Nieprzypadkowo. Maliszewska trzy razy stała w tym sezonie na podium zawodów Pucharu Świata w short tracku, zdobywała już w karierze medale mistrzostw świata i Europy. Nie wiadomo, czy w Pekinie powalczy o kolejny sukces. Polkę czeka teraz wyścig z czasem.
Eliminacje w jej koronnej konkurencji – biegu na 500 m – zaplanowano na 6 lutego. Maliszewska musi uzyskać do tego momentu dwa negatywne wyniki testów na koronawirusa przeprowadzone w ciągu 24 godzin. To warunek zwolnienia z izolacji. Ważne, że Polka przechodzi zakażenie bezobjawowo. Średni okres hospitalizacji u takich zawodników wynosi według organizatorów ok. sześciu dni.