Reklama

Najskuteczniejszy byłby nokaut

Grzegorz Proksa w sobotni wieczór walczy w Neubrandenburgu z Niemcem Sebastianem Sylvestrem o mistrzostwo Europy wagi średniej

Publikacja: 01.10.2011 00:48

Najskuteczniejszy byłby nokaut

Foto: ROL

26-letni Proksa to jeden z największych talentów w polskim boksie. Był młodzieżowym wicemistrzem Europy (2003), rok później został we wrześniu mistrzem Polski seniorów, a już w grudniu podpisał zawodowy kontrakt i debiutował w Las Vegas.

Początek marzenie, ale droga do znaczących tytułów trwała sześć lat. Wcześniej Polak zdobył młodzieżowe mistrzostwo świata, wywalczył pas Unii Europejskiej. Jeśli pokona Sylvestra, będzie mistrzem Europy.

Ale to twardy rywal. Pięć lat starszy od naszego „Super G", były mistrz Europy i mistrz świata organizacji IBF. Nazywany „Huraganem" pięściarz z Greisfaldu (była NRD) wygrał 34 walki, 16 przed czasem. Czterokrotnie przegrywał, jeden pojedynek zremisował. Wygrywali z nim tylko mistrzowie, byli i aktualni: Fin Amin Asikainen, Niemiec Felix Sturm i Australijczyk Daniel Geale. Ten ostatni odebrał mu w lipcu tego roku pas IBF. O przegranej przez nokaut w debiucie (2002) z Rosjaninem Jurijem Zajcewem woli nie pamiętać.

Proksa jest leworęczny i potrafi skutecznie wykorzystywać odwrotną pozycję. Walczy efektownie, w odróżnieniu od schematycznego Sylvestra. Nisko opuszczone ręce, nietypowe kombinacje, ciosy na korpus, mocne sierpowe bite prawą, teoretycznie słabszą, ręką. Z takim przeciwnikiem Sylvester nie walczył, ale Proksa (25 zwycięstw, żadnej porażki) też nie spotkał jeszcze na swojej drodze kogoś tak doświadczonego jak Niemiec.

W Jahnsportforfum w Neubrandenburgu Sylvester stoczył swoje najważniejsze walki, przegrał tylko z Gealem.

Reklama
Reklama

Polak wypowiadał się o rywalu bez kompleksów, dając mu do zrozumienia, że to on będzie rozdawał karty. Sylvester wyglądał na zdenerwowanego, gdy Proksa mówił, że w ringu uciszy „huragan z Greifswaldu".

– Jeśli Grzegorz się nie usztywni, wiedząc, że to najważniejszy pojedynek w jego życiu, będzie dobrze – obiecuje Fiodor Łapin, trener polskiego pięściarza.

To będzie walka wieczoru. Wcześniej Amerykanin Steve Cunningham, mistrz świata organizacji IBF w wadze junior ciężkiej, zmierzy się z Kubańczykiem Yoanem Pablo Hernandezem.

Transmisja w Polsacie Sport (sobota, 19.10).

Sport
Ostatni rozdział mistrzyni olimpijskiej. Aleksandra Mirosław ogłosiła to w dniu urodzin
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Sport
Prezydent na ślubowaniu olimpijczyków: Nikt by nie uwierzył
Sport
Książka sportowa jak szalik lub koszulka. Co kibice czytali w 2025 roku?
Sport
Nie wierzyła, że pokonała Igę Świątek. Klaudia Zwolińska wygrała plebiscyt Przeglądu Sportowego
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama