Kierowca został przewieziony do szpitala Versilla na dokładne badania. Prześwietlenie wykazało, że prawa noga polskiego kierowcy uległa złamania w piszczelu. Do identycznej kontuzji doszło 11 miesięcy temu podczas Rajdu Andory.
Pierwsze informacje z Włoch mówiły o wypadku samochodowym, jednak szybko sprostowano te doniesienia. Do upadku na oblodzonym chodniku doszło niedaleko domu kierowcy.
"Brzmi jak absurdalny dowcip, ale to prawda" - napisała włoska gazeta "La Repubblica".
Kubica został przewieziony do szpitala w Pietra Ligure, gdzie przechodził rehabilitację po wypadku. Lekarze przeprowadzą operację złamanej kości Polaka.