Reklama

Rajd Polski WRC: Szybka jazda przez pola

Najlepsi kierowcy świata, w tym Robert Kubica, drugi rok z rzędu ścigają się na Mazurach.

Publikacja: 27.06.2014 01:32

Rajd Polski WRC: Szybka jazda przez pola

Foto: materiały prasowe

Korespondencja z Mikołajek

Rozgrywany na bardzo szybkich szutrowych trasach Rajd Polski wyznacza półmetek rywalizacji o tytuły WRC. Zawodnicy jednogłośnie podkreślają, że odcinki na Mazurach i Litwie – cztery próby wytyczono w okolicach Druskiennik – są niezwykle wymagające. Właściwie dla wszystkich jest to krok w nieznane – rok temu walczono na zupełnie innych drogach, podobnie jak pięć lat temu, kiedy poprzedni raz gościliśmy w naszym kraju mistrzostwa świata.

– Znam specyfikę odcinków, ale w tym roku są one zupełnie inne – mówi triumfator Rajdu Polski z sezonu 2009 Mikko Hirvonen. Teraz kierowca Forda nie należy do faworytów, bo w tym sezonie niepokonani są kierowcy Volkswagena. Obrońca mistrzowskiego tytułu Sebastien Ogier wygrał cztery rajdy, a w pozostałych dwóch triumfował jego zespołowy partner Jari-Matti Latvala. Pierwszą trójkę w klasyfikacji mistrzostw uzupełnia Mads Ostberg z Citroena, który minimalnie wyprzedza trzeciego kierowcę VW Andreasa Mikkelsena.

Cała czwórka ma w Polsce coś do udowodnienia: pięć lat temu Ogier i Mikkelsen nie dotarli do mety z powodu defektów, Ostberg rozbił samochód, a najbardziej kuriozalną wpadkę miał Latvala. Fin, jeżdżący wówczas fordem, miał w kieszeni drugą lokatę, ale na ostatnich metrach ostatniego odcinka popełnił błąd, uderzył w beczkę i nie ukończył rajdu. – To był najgorszy moment mojego życia – wspomina teraz wicelider mistrzostw świata.

Miłych wspomnień z Mikołajek nie ma też Kubica, który rok temu, kiedy rajd był rundą mistrzostw Europy, uszkodził zawieszenie i nie dotarł do mety. Teraz powtarza, że nastawia się na naukę. – Nie liczę na walkę z czołówką, bo oni mają więcej doświadczenia. Gdybyśmy mieli wystartować razem w wyścigu F1, to nie spodziewałbym się, że będą mieli jakieś szanse... – mówi.

Reklama
Reklama

Czołowi kierowcy zgadzają się, że pod względem szybkości z polskimi i litewskimi odcinkami może się równać tylko Finlandia. – Ten rajd różni się od kilku poprzednich – mówi Latvala. – Odcinki na Sardynii czy w Argentynie były bardziej techniczne, tutaj trasa jest bardzo szybka. Przypomina Finlandię, ale tam więcej jeździmy przez lasy, a tutaj przez pola.

– Nawierzchnia jest miękka i na drugim przejeździe tego samego odcinka może być ciężko – przewiduje Kris Meeke, który startował w Rajdzie Polski osiem lat temu. – Byłem wówczas bardzo młody, ale pamiętam, że atmosfera była świetna.

Kubica oraz gwiazdy ze ścisłej czołówki WRC przyciągnęły na Mazury nie tylko polskich fanów. W święcie rajdowego sportu biorą także udział inni polscy kierowcy, np. Krzysztof Hołowczyc, który ma na koncie trzy zwycięstwa w Rajdzie Polski. Pięć lat temu, podczas poprzedniej wizyty rajdowej czołówki na Mazurach, obronił honor gospodarzy i zajął szóste miejsce.

Walka na mazurskich i litewskich trasach rozpoczęła się w czwartkowe popołudnie, a zakończy się w niedzielę. Załogi mają do pokonania 24 odcinki specjalne o łącznej długości ponad 330 kilometrów. Kubica zaczął od czwartego czasu na pierwszym odcinku, ale na drugim wpadł do rowu i dachował. Dzięki pomocy kibiców pojechał dalej, tracąc niecałe pół minuty. Na czele zacięty bój o prowadzenie toczą Mikkelsen i Ogier z Volkswagena.

Sport
Turniej Czterech Skoczni, Premier League, koszykówka. Co obejrzeć w Sylwestra i Nowy Rok?
Sport
Iga Świątek, Premier League i NBA. Co obejrzeć w święta?
Sport
Ślizgawki, komersy i klubowe wigilie, czyli Boże Narodzenia polskich sportowców
Sport
Wyróżnienie dla naszego kolegi. Janusz Pindera najlepszym dziennikarzem sportowym
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Sport
Klaudia Zwolińska przerzuca tony na siłowni. Jak do sezonu przygotowuje się wicemistrzyni olimpijska
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama