Drużynowy mistrz olimpijski z Barcelony (1992), wielokrotny medalista mistrzostw świata i Europy, stał na czele ROC przez sześć lat. Jest byłym wybitnym szablistą, ale po napaści Rosji na Ukrainę nie umiał znaleźć wspólnego języka z przewodniczącym Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) Thomasem Bachem, mimo że Niemiec kiedyś także był doskonałym szermierzem.
Pozdniakow nie szukał kompromisu, dał się poznać jako zwolennik najtwardszego kremlowskiego kursu. Udział w „specjalnej operacji militarnej w Ukrainie” nazywał „zaszczytem”, wrogów oskarżał o rusofobię, a rosyjskich tenisistów odcinających się od kraju – „drużyną zagranicznych agentów”.