Lista sponsorów, którzy odwracają się od PKOl, rośnie. Tylko w ciągu ostatnich kilku dni o wypowiedzeniu lub rozwiązaniu umowy informowały PKP Intercity, Krajowa Grupa Spożywcza z marką Polski Cukier oraz Enea. Wszystkie te spółki podpisywały kontrakty w ubiegłym roku, kiedy doszło do zmian na czele władz polskiego ruchu olimpijskiego i nowym szefem został Piesiewicz.
Kiedy w marcu pytaliśmy prezesa, czy bez znajomości z byłym ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem pozyskałby dla PKOl takich sponsorów, odpowiedział: - Mówimy o spółkach, które kierują się własnym interesem ekonomicznym. A sport to dobra platforma do międzynarodowej promocji marki, także dzięki olimpijczykom.