Kontrakt ogłoszono pod koniec października, więc temat nie jest nowy. Wrócił jednak przy okazji prezentacji kolekcji olimpijskiej, która wzbudziła niemałe dyskusje. Kibiców oraz komentatorów podzielił nie tylko wygląd strojów, ale także producent. Niektórzy przypomnieli sobie bowiem, że w roli sponsora technicznego Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl) firma niemiecka zastąpiła polską.
Adidas przygotował dla naszej reprezentacji stroje codzienne: na ślubowanie, podróż, pobyt w wiosce olimpijskiej, ceremonie i czas wolny, a także elementy tego treningowego. Zestaw galowy — wcześniej zarówno kompletem użytkowym, jak i wyjściowym zajmowała się 4F — zaprojektowała zaś założona w 2011 roku przez Zuzannę Wachowiak i Blankę Jordan BIZUU, czyli marka polska.
Czytaj więcej
Prezes Rosyjskiej Federacji Narciarstwa Biegowego Jelena Wialbe idzie w retoryce równie daleko i mówi o „zdrajcach”.
Trykoty startowe są z kolei domeną konkretnych związków sportowych, które mają swoich partnerów technicznych. Adidas podczas poprzednich igrzysk olimpijskich, w Tokio (2021), ubierał więc chociażby naszych siatkarzy i to się nie zmieni. Teraz zaś 4F będzie odpowiedzialna chociażby za stroje startowe polskich lekkoatletów
Dlaczego Adidas ubierze reprezentację Polski w Paryżu
Zmiana sponsora technicznego komitetu i reprezentacji olimpijskiej — wbrew narracji niektórych komentatorów — nie miała związku ze zmianą władzy w Polsce. Radosław Piesiewicz, uważany za człowieka powiązanego z poprzednim rządem, rozmowy z Adidasem rozpoczął już w marcu ubiegłego roku, kiedy wygrał wybory na przewodniczącego PKOl.
Podpisanie samej umowy — będzie obowiązywała do 2028 roku, a więc obejmie także kolejne zimowe (2026) i letnie igrzyska olimpijskie (2028) - ogłoszono zaś 25 października, kiedy formalnie wciąż władzę wykonawczą pełnił drugi, a formował się trzeci rząd Mateusza Morawieckiego.
„Odpowiadając na liczne pytania informujemy, że decyzję o tym, kto ubierze polskich sportowców na igrzyska olimpijskie, podjął w 2023 niezależnie PKOl, a ministerstwo sportu i turystyki nie miało na nią wpływu. Ministerstwo dokłada i będzie dokładać wszelkich starań, aby współpracować z polskimi firmami” - czytamy w komunikacie, który w piątek przekazał resort Sławomira Nitrasa.
Decyzja była podobno biznesowa, a nie polityczna. Zapadła w maju, po analizie odpowiedzi na zapytania ofertowe. - Naszą reprezentację ubierze Adidas, bo to on jest dziś sponsorem PKOl, a nie firma 4F. Pytaniem więc brzmi: „Kto kogo wspiera?". Słyszałem, że do tej pory PKOl za stroje dla reprezentacji olimpijskiej płacił, a teraz to Adidas płaci nam — wyjaśnia Piesiewicz.
Niemiecki gigant podczas igrzysk w Paryżu ubierze nie tylko Polaków, ale także — jak wynika z komunikatu firmy — reprezentacje Wielkiej Brytanii, Niemiec, Węgier, Etiopii, Irlandii, Bahrajnu, Kuby oraz Turcji. 4F przygotuje stroje dla Ukraińców, Greków, Chorwatów, Łotyszy i Słowaków.
Czytaj więcej
- Igrzyska muszą się udać, bo mają pokazać, że Francja jest potęgą, a Paryż to piękne miasto - mówi „Rz” Tomasz Majewski, szef polskiej misji olimp...
Igor Klaja, prezes i założyciel firmy 4F, kilka dni temu pytany o zakończenie współpracy odpowiadał na łamach „Rz" krótko: - Pomimo naszych wysiłków i ogromnego zaangażowania podjęto decyzję o wyborze innego partnera. Nadal jesteśmy sponsorem Polskiego Związku Lekkiej Atletyki i zawodnicy będą korzystali ze strojów startowych 4F na igrzyskach w Paryżu.
Kto i dlaczego ubierze Polaków na igrzyskach w Paryżu
Adidas przygotował dla Polaków stroje codzienne, te galowe zaprojektowała wspomniana BIZUU. - Sam mierzyłem je trzy miesiące temu, ale nie dopiąłem się, bo nie byłem tak szczupły, jak modele. Zbijanie wagi to najtrudniejsza część przygotowań do igrzysk — mówi z uśmiechem Piesiewicz.
„Inspiracje do stworzenia kolekcji zostały zaczerpnięte z mody przedwojennej oraz tej powojennej. Kompozycja składa się z takich roślin jak żyto, jeżyna, podagrycznik i jarzębina, wzbogacona jest kwiatami: mak polny, chaber, bławatek, stokrotka i mak lekarski, a wśród tego bogactwa polskiej flory znajduje się również wróbel. Tło tworzą rozety koronki, nawiązujące do dziedzictwa rękodzieła i będące hołdem dla słynnych koronek koniakowskich” - czytamy w komunikacie PKOl.
Prace nad strojami przygotowanymi przez BIZUU trwały dziewięć miesięcy. Te z Adidasem — niespełna rok, ale w praktyce znacznie krócej, ze względu na moment zawarcia umowy. Mówi się, że PKOl miał wpływ głównie na kolorystykę i detale, a nie główne założenia. To zmieni się przy okazji kolejnych igrzysk, w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo (2026), gdy czasu będzie znacznie więcej.
Adidas, BIZUU i PKOl. Kiedy i gdzie można kupić kolekcję olimpijską?
Prace nad strojami przygotowanymi przez BIZUU trwały dziewięć miesięcy. Te z Adidasem — teoretycznie rok, ale w praktyce znacznie krócej, ze względu na moment zawarcia umowy. PKOl miał wpływ głównie na kolorystykę i detale, a nie główne założenia. To zmieni się przy okazji kolejnych igrzysk, w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo (2026), gdy czasu będzie znacznie więcej.
Kolekcja olimpijska — zarówno ta przygotowana przez Adidasa, jak i BIZUU — trafi do otwartej sprzedaży. Niemiecka firma wystartuje z nią 1 czerwca. BIZUU nie ogłosiło jeszcze dokładnej daty, ale start dystrybucji także planuje na początek czerwca.