Kibice w większości konkurencji zobaczą aktualnego mistrza lub mistrzynię świata. Wystartuje ponad 30 ubiegłorocznych medalistów z Eugene.
Będą rekordziści globu: Wenezuelka Yulimar Rojas (trójskok), Amerykanin Ryan Crouser (pchnięcie kulą), Szwed Armand Duplantis (skok o tyczce), Południowoafrykańczyk Wayde van Niekerk (400 m) oraz Nigeryjka Tobi Amusan (100 m przez płotki).
Czytaj więcej
Występ na Diamentowej Lidze w Polsce to marzenie każdego lekkoatlety - mówi Piotr Lisek. - Kocham ten mityng - potwierdza Ewa Swoboda. Zawody na St...
Wystąpią także czołowi lekkoatleci z Polski, na listach startowych organizatorzy zmieścili ich 17.
– Rok temu przebiliśmy własny sufit. Teraz chcemy to zrobić ponownie – przekonuje dyrektor ds. komunikacji Memoriału Kamili Skolimowskiej, były płotkarz Marek Plawgo.
Ile kosztuje Diamentowa Liga
Budżet imprezy to kilkanaście milionów złotych. – Jesteśmy pod tym względem mniej więcej pośrodku składającego się z 14 mityngów cyklu, bo do Londynu, Zurychu, Lozanny, Eugene i Monako jeszcze nam daleko – wyjaśnia w rozmowie z „Rz” Marcin Rosengarten. To on, były partner Kamili, wspólnie z jej ojcem Robertem Skolimowskim (olimpijczyk w podnoszeniu ciężarów) memoriał stworzyli.
Pierwsza edycja odbyła się w 2009 roku na bocznym boisku stadionu warszawskiej Skry. Rosengarten sam kosił trawę, a zawody młociarzy wzbogacił konkurs rzutu kłodami (szlachetniej pisząc: rzutów szkockich) z udziałem dyskobola Piotra Małachowskiego oraz kulomiota Tomasza Majewskiego.
Czytaj więcej
Norweg Jakob Ingebrigtsen, czyli halowy mistrz Europy w biegach na 1500 i 3000 metrów, będzie jedną z gwiazd Silesia Memoriału Kamili Skolimowskiej...
Później był stadion Orła, Stadion Narodowy z wizytą Usaina Bolta i wreszcie – w 2018 roku – przeprowadzka na Stadion Śląski, do Kotła Czarownic. Królowa sportu odkryła nowy obiekt, a 41 tys. kibiców przyszło, żeby zobaczyć medalistów mistrzostw Europy w Berlinie oraz pojedynek Justyny Święty-Ersetic z Caster Semenyą.
Dziś jest Diamentowa Liga, bo organizatorzy umieli szczęściu pomóc.
Pandemiczne zamknięcie Chin spowodowało odwołanie zawodów w Shenzen oraz Pekinie, dzięki czemu w zabetonowanym od lat kalendarzu pojawiła się wyrwa. Pomogły rekomendacje sportowców, ale pewnie bardziej – samo przygotowanie wydarzenia oraz frekwencja na trybunach.
Jakie są nagrody na Diamentowej Lidze
Memoriał Kamili Skolimowskiej dostał szansę, choć nie mniejsze mityngi odbywają się od lat w Berlinie czy Ostrawie. Organizatorzy przed rokiem zdali egzamin i już wiadomo, że zostaną w cyklu na stałe.
Pomogło doświadczenie oraz organizacyjna sprawność. Nie zaszkodziło wsparcie marszałka województwa Jakuba Chełstowskiego i byłego już prezesa Stadionu Śląskiego Jana Widery.
Diamentowa Liga to cykl najważniejszych mityngów, lekkoatletyczna Liga Mistrzów rozgrywana na czterech kontynentach, gdzie przy okazji zawodów można zarobić – 10 tys. dolarów za wygraną w regularnych zawodach i trzy razy tyle w finale, który ugości w połowie września Eugene.
Czytaj więcej
Po napaści na Ukrainę rosyjscy sportowcy w wielu dyscyplinach nie mogą brać udziału w międzynarodowych zawodach. Co najmniej 200 z nich w ciągu ost...
Lista uczestników zawodów – początek o 14.00, międzynarodowa transmisja z najważniejszymi konkurencjami wystartuje dwie godziny później, ale już w południe rozpocznie się piknik – to gwiazdozbiór nie tylko dzięki szyldowi oraz premii za start. Podobno takie listy startowe udało się zbudować również dlatego, że pieniądze to nie wszystko.
– Nasz mityng był pierwszym w sezonie, gdzie udział potwierdzili Duplantis czy Norweg Jakob Ingebrigtsen. Ten pierwszy mówił niedawno, że niewiele jest na świecie imprez, gdzie się przyjeżdża i od razu łapie flow, a on tak miał u nas. Wystarczyło, że wszedł do hotelu i zobaczył nagrania z poprzedniego roku – opowiada „Rz” Rosengarten.
Atutem jest także Stadion Śląski. – To piękny obiekt, a okazale prezentuje się także ten rozgrzewkowy. Niektórzy rok temu myśleli, że właśnie tam odbędą się zawody – mówi „Rz” Małachowski, czyli dyrektor mityngu, a w przeszłości dwukrotny wicemistrz olimpijski. – Dla sportowców ważne jest także to, że oferujemy im polską gościnność – dodaje.
Uczestnicy mogą nie tylko zarobić. Stawką są także punkty – do rankingu Diamentowej Ligi, który jest podstawą kwalifikacji do finałów, a także do zestawienia World Athletics. Wysoka pozycja to od niedawna druga – obok wypełnienia minimum – przepustka na mistrzostwa świata i igrzyska.
Czytaj więcej
Enea, czyli kolejna spółka skarbu państwa, zostanie nowym sponsorem Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl). Krąg beneficjentów najnowszego kontrak...
Ranking ten sumuje najlepsze wyniki lekkoatlety w określonym czasie. Wynik to nie tylko czas bądź odległość, ale także miejsce oraz ranga zawodów. Diamentowa Liga ma bardzo wysoką.
Już sam start może być więc istotny dla zawodników drugiego szeregu, którzy nie wypełnią wyśrubowanych minimów na mistrzostwa świata czy igrzyska, ale mają szansę na kwalifikację z rankingu.
Gdzie obejrzeć transmisję z Diamentowej Ligi
Większość Polaków na listach startowych to gwiazdy lub co najmniej ważne postacie swoich konkurencji. Dla kilku – jak Eliza Megger, Weronika Lizakowska czy Margarita Koczanowa – dobre miejsce może być na wagę wyjazdu na igrzyska do Paryża.
Organizatorzy rodaków nie wciskają jednak do mityngu na siłę. – Poziom sportowy jest kluczowy – zastrzega Małachowski. Nazwisk z Polski mogło być na listach startowych więcej, ale nie wszyscy dogadali się z organizatorami. Możemy się tylko domyślać, że poszło o pieniądze.
Kibice i tak nie mają jednak prawa narzekać. Trzy dni przed mityngiem organizatorzy sprzedali już blisko połowę biletów na 55-tysięczny obiekt. Zapowiada się lepsza frekwencja niż przed rokiem, choć wtedy na Stadion Śląski fani mogli wejść za darmo.
Organizatorzy mają nadzieję na rekord świata, kandydatów jest kilku. Sprzyja, że wreszcie udało się zamówić pogodę. Rywalizację podczas ubiegłorocznych zawodów utrudnił deszcz, teraz prognozy wróżą kanikułę. Fani zobaczą więc i słońce, i gwiazdy.
Transmisja w TVP Sport i Polsat Sport Extra.