Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 356

Ukraina liczy na uzyskanie szerokiego poparcia międzynarodowego dla zakazu udziału rosyjskich i białoruskich sportowców po tym, jak Międzynarodowy Komitet Olimpijski uchylił im drzwi do konkurowania jako sportowcy neutralni w Paryżu.

Sportowcy z Rosji i sąsiedniej Białorusi, która rok temu pomogła Moskwie w inwazji na Ukrainę, zostali po 24 lutego wykluczeni z wielu międzynarodowych zawodów. Teraz mieliby wrócić jako sportowcy „neutralni”.

Czytaj więcej

Szef MKOl: To nie rządy decydują o tym, kto weźmie udział w zawodach sportowych

- Wiemy choćby z ostatnich dwóch edycji igrzysk olimpijskich, gdzie Rosjanie w związku ze skandalami dopingowymi mieli występować jako reprezentacje neutralne, że oni tej neutralności nie dochowują, szydzą wręcz z tego przed całym światem - zauważył we wtorek w Polsat News Kamil Bortniczuk. - (Władimir) Putin rzekomo neutralną reprezentację oklaskuje z trybun, a stroje bez flag albo w całości są flagami, albo te flagi na gumkach przytwierdzone są do rękawów - dodał.

Szef resortu sportu i turystyki przekonywał, że udaje się utrzymywać jedność zawiązanej rok temu „koalicji ministrów sportu cywilizowanego świata”. - W ostatnim spotkaniu udział wzięli przedstawiciele 35 ministerstw, swoją obecnością zaszczycił to spotkanie również prezydent Wołodymyr Zełenski - mówił. Minister podkreślił, że że spośród przedstawicieli krajów, które zabrały głos, tylko Grecja była wyraźnie po stronie MKOl, a dwa inne kraje sugerowały, że potrzeba więcej informacji na temat praktycznej strony dopuszczenia Rosjan.

Czytaj więcej

Mirosław Żukowski: Czas na wsparcie olimpijskiej Ukrainy

- Bojkot jest najsilniejszą z kart, którą posiadamy w talii - powiedział Bortniczuk. - Jest bolesny zawsze dla sportowców, którzy często w całej swojej karierze sportowej mają jedną lub dwie szanse na to, żeby zawalczyć na igrzyskach o medal, o swój życiowy sukces - tłumaczył. Jego zdaniem jest jeszcze czas na to, by bardziej miękkimi narzędziami zmotywować MKOI do autorefleksji.