Reklama

Niebezpieczne związki

W odstępie kilku godzin powędrowały w świat dwie ważne informacje związane z Rogerem Federerem. Pierwsza mówiła, że Szwajcar nie dogadał się z coachem Darrenem Cahillem.

Publikacja: 17.03.2009 01:06

Przymiarki do tej współpracy trwały bardzo długo i wyglądało nawet, że powstanie tandem wszech czasów. Z jednej strony pomnikowa postać tenisa, z drugiej niezły gracz, potem fantastyczny trener Lleytona Hewitta, a pod koniec kariery Andre Agassiego. Nawet ćwiczyli wspólnie przez kilka tygodni, nic jednak z tego nie wynikło. Jako oficjalny powód podano niechęć Australijczyka do opuszczania na dłużej żony i dzieci.

Druga ważna depesza – jak na ironię – miała również odniesienia familijne. Po trwającym prawie dziewięć lat związku ze Słowaczką z pochodzenia Mirką Vavrinec latem Roger zostanie ojcem. „Jesteśmy szczęśliwi z powodu założenia rodziny. Oboje kochamy dzieci i w końcu nasze marzenia się spełniły” – napisał tenisista na swojej oficjalnej stronie internetowej.

[wyimek]Tenisiści zakładający rodziny zwykle zaczynają przegrywać[/wyimek] Wyczynowy sport, w szczególności taki jak tenis, gdzie przez cały rok podróżuje się po świecie, zdecydowanie nie sprzyja małżeństwu, dzieciom czy rodzinie. Naturalnie istnieją chlubne wyjątki, ale historia uczy, że wchodzący w trwałe związki uczuciowe z reguły przestają wygrywać. Wspomniany już Agassi chyba jako ostatni potrafił zagrać wielkoszlemowy finał na oczach żony, syna i córeczki. Czech Jirzi Novak, kiedy został ojcem bliźniąt, żartował, że musi częściej wygrywać, bo wydatki wzrosły, ale właśnie wtedy zaczął seryjnie brać baty.

Bohaterowie kortów przeważnie są indywidualistami, najczęściej z mocno egoistycznym podejściem do życia. Zawód, jaki sobie wybrali, zapewnia im pieniądze oraz sławę, ale nie daje szans na poświęcanie czasu innym. Tenisiści przypominają marynarzy chlubiących się w każdym porcie inną znajomością albo zasypywane zewsząd erotycznymi propozycjami gwiazdy show-biznesu. Na tym tle takie pary jak Andre i Steffi czy teraz Roger i Mirka jawią się, nie przymierzając, niczym odkrycia archeologów.

Oczywiście należy pamiętać i o drugiej stronie rodzinnego medalu. Wszak połowice, trwale zapisane w biografiach graczy, wprowadzają zwykle własne porządki. Dziwnym trafem do rozstań zawodników z wieloletnimi nieraz opiekunami najczęściej dochodzi, gdy tylko obok kortu zaczyna zasiadać małżonka albo narzeczona. Panie z reguły proponują własny, często inny od partnera, sposób kalkulowania, a w domowym budżecie najłatwiej skreślić pozycję, jaką stanowi trenerska pensja. Kłopoty z zaangażowaniem następnego szkoleniowca też zwykle się intensyfikują, bo taka sprawa musi zostać uzgodniona z kapłanką domowego ogniska.

Reklama
Reklama

Wśród kibiców Federera bez euforii odebrano wieści o fiasku negocjacji z Cahillem oraz o ojcostwie. Pojawiły się opinie, że może to oznaczać początek końca wielkiego mistrza. Mam nadzieję, że Szwajcar raz jeszcze nas zaskoczy i jako ojciec rodziny błyśnie właśnie teraz dobrym przykładem.

[i][link=http://blog.rp.pl/blog/2009/03/17/karol-stopa-niebezpieczne-zwiazki/]Skomentuj[/link][/i]

Sport
Turniej Czterech Skoczni, Premier League, koszykówka. Co obejrzeć w Sylwestra i Nowy Rok?
Sport
Iga Świątek, Premier League i NBA. Co obejrzeć w święta?
Sport
Ślizgawki, komersy i klubowe wigilie, czyli Boże Narodzenia polskich sportowców
Sport
Wyróżnienie dla naszego kolegi. Janusz Pindera najlepszym dziennikarzem sportowym
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Sport
Klaudia Zwolińska przerzuca tony na siłowni. Jak do sezonu przygotowuje się wicemistrzyni olimpijska
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama