Reklama

Noc przystojniaków

W nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu Meksykanin Julio Cesar Chavez junior zmierzy się w San Antonio z Irlandczykiem Johnem Duddym. Walkę pokaże Polsat Sport Extra o godz. 3.00.
John Duddy

John Duddy

Foto: Wikipedia

Jeśli ktoś nosi nazwisko Chavez, nie ma prawa przegrywać. A gdy ten ktoś jest w dodatku synem legendarnego Julio Cesara Chaveza, największego boksera w historii Meksyku, presja jest jeszcze większa.

Julio Cesar Chavez Carrasco ma dopiero 24 lata i już 41 zawodowych zwycięstw na koncie. 30 z nich wygrał przed czasem, tylko jeden pojedynek – pięć lat temu z Carlosem Moliną – zremisował, ale wciąż nie może się równać z ojcem (107 zwycięstw), który swoich rywali wgniatał w ring, nie pozostawiając cienia wątpliwości, kto jest najlepszy.

W nocy z soboty na niedzielę (czasu polskiego) rywalem młodego Chaveza w ogromnej Alamodome w San Antonio (Teksas) będzie 31-letni Irlandczyk John Duddy. Mieszkający od dawna w Nowym Jorku przystojniak Duddy wygrał 29 walk (18 przed czasem), a przegrał tylko raz, niejednogłośnie na punkty z mało znanym Billy Lyellem rok temu.

Obaj mogliby grać w filmach współczesnych amantów. Szczupli, wysocy, zawsze modnie ubrani. Chavez (185 cm) latynoskich kochanków, a Duddy (181) irlandzkich twardzieli, którzy nie cofają się przed niczym. Stawką w ich pojedynku (waga średnia) będzie srebrny pas organizacji WBC, nowy wymysł na gęstym od mistrzowskich pasów bokserskim rynku. Chavez ma jednak rację, gdy mówi, że będzie to najważniejszy pojedynek w jego karierze. Jest mądrze promowany, ostrożnie prowadzony, ale nadszedł już czas na wielkie walki. Jeśli pokona Johna Duddy’ego, co wielce prawdopodobne, w kolejnym starciu może się już bić o mistrzostwo świata. Czempionem WBC w wadze średniej jest Argentyńczyk Sergio Martinez, jednocześnie też mistrz kategorii junior średniej, w której do tej pory występował „Son of the Legend", czyli Julio Cesar Chavez Jr.

W narożniku młodego Chaveza stanie tym razem słynny Freddie Roach, jego nowy trener. Roach jest przekonany, że Julio Cesar da sobie radę, bo jest znakomicie przygotowany. A starsi kibice, którzy doskonale pamiętają wspaniały (remisowy) pojedynek Chaveza seniora z Pernellem Whitakerem w 1993 roku w tej samej hali, mają nadzieję, że tym razem też zobaczą coś podobnego.

Reklama
Reklama

A gdyby Chavez junior z Duddym nie stanęli na wysokości zadania, to zawsze pozostaje inny meksykański idol pięści – Marco Antonio Barrera, który wcześniej stoczy dziesięciorundowy pojedynek z Brazylijczykiem Adiltonem de Jesusem. Barrera, wielokrotny mistrz świata, chce być królem wagi lekkiej i wierzy, że to tylko kwestia czasu, gdy nim zostanie.

Sport
Andrzej Chyra dla „Rzeczpospolitej” po premierze spektaklu o Wilimowskim: Chcemy poznawać takie historie
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Sport
Powstaje film o Adamie Małyszu. Kto zagra wybitnego skoczka?
Sport
Ostatni rozdział mistrzyni olimpijskiej. Aleksandra Mirosław ogłosiła to w dniu urodzin
Sport
Prezydent na ślubowaniu olimpijczyków: Nikt by nie uwierzył
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama