Uchwała "kredytowa" była już przedmiotem wrześniowej sesji Sejmiku Województwa Śląskiego, ale nie uzyskała koniecznej większości.
Radni opozycji skarżyli się na niepełną informację dotyczącą kredytu. Tym razem uchwała została przegłosowana - 29 za (PO i PSL), 0 przeciw,18 wstrzymujących się (PiS).
Do awarii budowlanej podczas stawiania zadaszenia doszło podczas operacji podnoszenia konstrukcji dachu – tzw. Big Lift w lipcu 2011. Prace nad budową stanęły na ponad dwa lata.
Jak pisała "Rz", w ciągu półtora roku przestoju, marszałek wydał blisko 1,8 mln zł na ekspertyzy.
Mimo gigantycznych kosztów, blisko dwuletniego postoju i wątpliwości wokół projektu budowa dachu Stadionu Śląskiego w marcu zarząd województwa zdecydował, że inwestycja będzie dokończona bo to najtańsze wyjście (koszt dodatkowy ok. 121,4 mln zł). O ponad 75 mln zł droższe byłaby rezygnacja z dachu (196,8 mln zł), a przerwanie budowy kosztowałoby 159,4 mln zł.
Wartość inwestycji to już 465 mln zł (w tym 110 mln zł z dotacji ministerstwa sportu, którą samorząd musiałby zwrócić gdyby wycofał się z dachu).
Kredyt w wysokości 42 mln złotych przewiduje sfinansowanie: robót budowlano-montażowych, zabezpieczających oraz na utrzymanie stanu technicznego obiektów i zaplecza budowy, nadzoru inwestorskiego nad realizacją zadania, projektów i nadzorów autorskich, pozostałych kosztów inwestycyjnych (w tym kosztów odszkodowań za wywłaszczenia, kosztów sądowych, administracyjnych, bankowych), ekspertyz i ocen dokumentacji oraz ochrony obiektów.
Spłata kredytu nastąpi w ratach kwartalnych do końca 2020 roku.