Mistrz świata WRC 2 z 2013 roku w styczniu rozpoczął swój drugi sezon w Rajdowych Mistrzostwach Świata w klasie WRC za kierownicą Forda Fiesty RS. Tym razem w barwach własnej drużyny, RK World Rally Team.
Cztery zwycięstwa w odcinkach specjalnych sprawiły, że Kubica stał się jednym z bohaterów inaugurującego sezon Rajdu Monte Carlo. On sam podkreśla, że jego głównym celem nadal pozostaje nauka i praca nad rozwojem zespołu.
W wymagającym Rajdzie Szwecji Polak wystartuje po raz drugi. To jedyna prawdziwie zimowa runda w kalendarzu WRC. Tegoroczna trasa została zmieniona aż w jednej trzeciej.
Zmagania rozpoczną się w czwartek od wieczornego superoesu na torze wyścigów konnych w Karlstad, gdzie kierowcy zmierzą się dwójkami na skutej śniegiem i lodem, blisko dwukilometrowej trasie. Piątkowe odcinki specjalne prowadzić będą nie tylko przez Szwecję, ale także przez Norwegię.
- Rajd Szwecji to jedyne tego typu wyzwanie w kalendarzu WRC. Lód i śnieg czynią je nie tylko widowiskowym, ale także wyjątkowo wymagającym. Nasze tempo w Monte Carlo było budujące, ale musimy być realistami i twardo stąpać po ziemi. Przed nami sporo ciężkiej pracy i potrzebujemy wielu kilometrów testowych, aby wszystko odpowiednio dopracować – powiedział Robert Kubica.