Mistrzostwa Polski w skokach odwołane. Zawinił wiatr

Zaplanowane na piątkowy wieczór mistrzostwa Polski kobiet i mężczyzn na Wielkiej Krokwi im,. Stanisława Marusarza zostały odwołane ze względu na zbyt silny wiatr w Zakopanem. Z rywalizacji wcześniej musieli zrezygnować chorzy Dawid Kubacki i Paweł Wąsek.

Publikacja: 22.12.2023 18:21

Thomas Thurnbichler

Thomas Thurnbichler

Foto: PAP/Grzegorz Momot

Sędziowie mieli problem z podmuchami na skoczni wiele godzin przed początkiem konkursów zaplanowanych na 16.45 (kobiety) i 17.00 (mężczyźni). Na Wielkiej Krokwi rozpoczęło się zatem patrzenie w niebo i czekanie co przyniesie aura. Przyniosła najpierw konieczność przesunięcia obowiązkowych treningów z 15.00 na 16.00, ale i po tej godzinie wiać nie przestało, ostatecznym terminem była 17.00 – o tej porze był jeszcze sens rozgrywania serii próbnych i konkursów, lecz i po drugiej godzinie zwłoki poprawy pogody nie było. 

W tej sytuacji jury zmuszone było odwołać najpierw mistrzowski konkurs pań, potem panów. Poprzednie tytuły mistrzowskie na dużej skoczni zdobyli Nicole Konderla (2021 rok) i Kamil Stoch (2022).

Czytaj więcej

Puchar Świata w skokach narciarskich. Stefan Kraft leci po rekordy

Na listach startowych odwołanych mistrzostw Polski było osiem skoczkiń i 47 skoczków. Nie było wśród nich dwóch ważnych postaci kadry A Thomasa Thurnbichlera. Austriacki trener poinformował za pośrednictwem media managera PZN Tadeusza Mieczyńskiego, że obaj skoczkowie są chorzy.

Paweł Wąsek poczuł się źle w nocy z czwartku na piątek, miał gorączkę 39 stopni, udał się z Zakopanego do domu i lekarza, także po to, by przejść test na Covid-19. Dawid Kubacki także miał w piątek gorączkę (38,5 stopnia), ale noc spędzał w domu, zrobił więc test covidowy, który wykazał, że to nie koronawirus. Zapewne skoczek zachorował na grypę. 

To nie są wiadomości, które każą z optymizmem myśleć o zbliżającym się 72. Turnieju Czterech Skoczni. Reprezentacja Polski powinna zjawić się w Oberstdorfie najpóźniej w środę 27 grudnia. Na czwartek 28 grudnia przewidziano tam skoki treningowe (od 14.00) i kwalifikacje.  

Sędziowie mieli problem z podmuchami na skoczni wiele godzin przed początkiem konkursów zaplanowanych na 16.45 (kobiety) i 17.00 (mężczyźni). Na Wielkiej Krokwi rozpoczęło się zatem patrzenie w niebo i czekanie co przyniesie aura. Przyniosła najpierw konieczność przesunięcia obowiązkowych treningów z 15.00 na 16.00, ale i po tej godzinie wiać nie przestało, ostatecznym terminem była 17.00 – o tej porze był jeszcze sens rozgrywania serii próbnych i konkursów, lecz i po drugiej godzinie zwłoki poprawy pogody nie było. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Skoki narciarskie
Ryoyu Kobayashi skoczył 291 m. Rekord, który może zmienić skoki narciarskie
Skoki narciarskie
Kamil Stoch chce znów wygrywać. Ma w tym pomóc osobisty trener
Skoki narciarskie
Kamil Stoch z własnym trenerem. Polski Związek Narciarski wyraził zgodę
Skoki narciarskie
Konkurs lotów w Planicy. Kryształy były dla innych
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Skoki narciarskie
Planica. Ostatni kryształ dla Daniela Hubera, piękne loty Olka Zniszczoła
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą