Finałowe zawody spełniły wreszcie marzenia słoweńskich kibiców: było nawet blisko, by w ostatnim konkursie wszystkie miejsca na podium zajęli miejscowi skoczkowie. Timi Zajc z Anze Laniskiem zajęli dwa najwyższe, tyle też wystarczyło, by pod Letalnicą panował powszechny entuzjazm.
W końcowych rozliczeniach najlepszym lotnikiem finału okazał się jednak Kraft – wprawdzie w niedzielnym konkursie był trzeci, ale tyle wystarczyło, by zdecydowanie pokonać mistrza całego Pucharu Świata Halvora Egnera Graneruda w walce o małą Kryształową Kulę za loty i by zdobyć dodatkowo 20 tys. franków szwajcarskich, czyli główną nagrodę miniturnieju Planica Seven (skróconego w istocie do Planica Six).