Z wielkich narciarstwa skokowego na niedużą rumuńską skocznię przyjechali w najlepszym składzie jedynie Niemcy, więc mocno okrojone zawody na Trambulina Valea Cărbunării miały przede wszystkim charakter zawodów kontrolnych ekipy trenera Stefana Horngachera.
Siłą rzeczy, z braku solidnej konkurencji, niemieccy skoczkowie rządzili na treningach, podczas prologu (także wygrał Wellinger – kwalifikacji nie było, gdyż na starcie pojawiło się tylko 47 skoczków) i w sobotnim konkursie indywidualnym. Cała szóstka zajmowała zwykle miejsca w pierwszej dziesiątce, można było się tylko zakładać o to, czy któryś ze Słoweńców albo Austriaków potrafi przebić się między skoczków Horngachera.