Na austriackiej skoczni mamuciej działy się w weekend rzeczy interesujące, niestety, bez znaczącego udziału Polaków. Już pierwszego dnia lotów widać było, że o główne zaszczyty walczyć będą Halvor Egner Granerud i Stefan Kraft ze znaczącym udziałem lotników ze Słowenii i Piotra Żyły, który potrafił wykorzystać swe zdolności latania.
Granerud wygrał pierwszy konkurs zdecydowanie, może nie z przewagą, która kazała tracić wiarę innym, ale stabilność prób Norwega, zawsze powyżej 230 m, budziła zasłużony szacunek. Na drugim miejscu był mistrz kwalifikacji Kraft, na trzecim najlepszy ze skoczków słoweńskich Domen Prevc, co można uznać za niespodziankę, bo na skoczniach nieco mniejszych tej zimy nie błyszczał.