Polki wygrały w tym turnieju tylko trzy mecze: z Peru, Kenią i Serbią, przegrały pięć. Dominikanki pokonały jedynie Tajlandię, ale nikt ich nie lekceważy.
– Zawsze grało się z nimi ciężko. To bardzo dobrze prezentujący się od strony fizycznej zespół. Dziewczyny wysoko skaczą i mocno atakują. Mają też solidny blok, więc nie będzie łatwo go ominąć. Trzeba je odrzucić zagrywką od siatki, zmusić, by atakowały tylko ze skrzydeł – twierdzi Małgorzata Glinka-Mogentale.
Milena Rosner i Katarzyna Skowrońska-Dolata mówią to samo. Pamiętają, że dwa lata temu podczas turnieju Grand Prix w Bydgoszczy zeszły z boiska pokonane, tak samo jak w 2003 roku podczas Pucharu Świata.
Wtedy sporo krwi napsuła Polkom Milagros Cabral. Siatkarka z Dominikany pytana, jak będzie wyglądał mecz w Nagoi, twierdzi, że będzie zacięty.
– Ale to my wygramy – mówi Cabral, choć przyznaje, że poza kilkoma doświadczonymi zawodniczkami większość w jej drużynie to młode dziewczyny. Ale mają sporo talentu. 18-letnia Bethania de la Cruz prowadzi w klasyfikacji najlepiej punktujących przed takimi gwiazdami jak Serbka Jelena Nikolić czy Kubanka Jumilka Ruiz. Skowrońska jest szósta.