Walne zgromadzenie sprawozdawczo-wyborcze w Warszawie miało zaskakujący przebieg.

Bogdan Wenta, który wcześniej wspierał Sławomira Szmala, a później postanowił sam ubiegać się o fotel prezesa, tuż przed głosowaniem wykonał kolejny nieoczekiwany ruch i wycofał swoją kandydaturę.

Sławomir Szmal prezesem ZPRP. „Czuję odpowiedzialność”

Były trener reprezentacji, ojciec sukcesów kadry, a potem europarlamentarzysta i prezydent Kielc przekazał swoje poparcie Damianowi Drobikowi. To jednak nie wystarczyło do wygranej. Dotychczasowy dyrektor sportowy związku zebrał 21 głosów, Szmal - 57.

Czytaj więcej

Orły zostały bez Wenty. Walka o władzę w piłce ręcznej, a w tle PO i PiS

- Po trzech latach ciężkiej pracy jest we mnie duże wzruszenie. Mam przed sobą duże cele i duże zobowiązanie. Czuję odpowiedzialność i liczę na sztab ludzi, z którymi chcę pracować, oraz całe środowisko, któremu chcę pomóc - nie ukrywa Szmal, który na stanowisku zastąpi Henryka Szczepańskiego.

Jakie pomysły na piłkę ręczną ma Sławomir Szmal?

- Dość wcześnie ogłosiłem swoją kandydaturę, dlatego miałem dużo czasu, żeby odwiedzić różne miejsca w Polsce i przekonać wielu ludzi do mojej koncepcji. Podstawą dla nas będzie popularyzacja piłki ręcznej wśród dzieci i młodzieży. Chcę współpracować z Ministerstwem Edukacji, żeby piłkę ręczną przywrócić do programu lekcji WF. Chcę też pomóc klubom w organizacji materiałów szkoleniowych, żeby zajęcia dla dzieci były atrakcyjne. Jestem otwarty na wszelką współpracę z każdym środowiskiem. Nie chcę być prezesem siedzącym tylko w Warszawie. Będę jeździł po całej Polsce, słuchał problemów środowiska i proponował rozwiązania - zapowiada Szmal.

Trzykrotny medalista mistrzostw świata od 2021 roku był wiceprezesem ZPRP ds. szkolenia.