Szczypiorniści pojadą na Euro

Polacy pokonali Rumunów 34:22 (17:8) podczas meczu w Kielcach i dzięki temu pojadą na przyszłoroczne Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej w Austrii.

Aktualizacja: 21.06.2009 01:14 Publikacja: 20.06.2009 18:10

Polscy szczypiorniści ze trenerem Bogdanem Wentą

Polscy szczypiorniści ze trenerem Bogdanem Wentą

Foto: Fotorzepa, BS Bartek Sadowski

Po meczu w kieleckiej Hali Legionów zapanował szał radości. I tym razem kielecki obiekt okazał sie szczęśliwy, bowiem reprezentacja jeszcze nie przegrała w tej hali.

W ciągu ośmiu dni Polacy rozegrali trzy eliminacyjne spotkania - w poprzednią sobotę zremisowali po dramatycznym finiszu we Wrocławiu ze Szwecją, a w środę wygrali w Czarnogórze.

Polacy od początku grali bardzo zdecydowanie, uważnie, ale i skutecznie. Po dziesięciu minutach prowadzili 7:2, by później dominować na boisku. Efektowne interwencje bramkarza Sławomira Szamala, w tym obrona karnego w wykonaniu najlepszego strzelca rumuńskiej drużyny Valentina Ghionea, silne i zaskakujące rzuty Karola Bieleckiego, techniczne tricki Bartosza Jureckiego oraz mocne strzały Marcina Lijewskiego, były ozdobą pierwszej połowy spotkania.

W tym okresie goście nie mogli poradzić sobie z pokonaniem polskiej obrony, często gubili piłkę i niecelnie podawali. Ich strzały mijały słupki polskiej bramki. Po przerwie w grze polskiego zespołu nagle coś się popsuło, Rumuni zdobywali bramki, zmniejszyli przewagę gospodarzy do sześciu goli, natomiast piłkarze Bogdana Wenty nie potrafili rozegrać ataków pod bramką gości, niecelnie też rzucali.

Po kilku minutach składne akcje polskich piłkarzy oraz skuteczna obrona znów przyniosły zdecydowane prowadzenie. Efektowny rajd Bartosza Jureckiego przez całe boisko, omijanie przeciwników i piękny, celny strzał, został wynagrodzony brawami kibiców na stojąco.

Było już 30:15 - sukces jakiego wielu sympatyków piłki ręcznej się nie spodziewało. Nic dziwnego, że na długo przed końcem meczu kibice skandowali "Jedziemy do Austrii", a w ostatnich minutach odśpiewali polski hymn. Polacy mając zagwarantowany awans nie angażowali się w grę, spokojnie kontrolowali przebieg meczu.

Gromkie "dziękujemy!" żegnało polskich reprezentantów, którzy udają się teraz na zasłużone wakacje. Po zakończeniu spotkania specjalne podziękowania i kwiaty otrzymali sędziowie holenderscy, którzy tym spotkaniem kończą międzynarodową karierę.

Wyróżniono najlepszych zawodników w obu zespołach - Michała Jureckiego i Rudi Stanescu.

Przed meczem były prezes ZPRP prof. Janusz Czerwiński i obecny sternik związku Andrzej Kraśnicki wręczyli Edwardowi Strząbale kwiaty i okolicznościowe życzenia z okazji 50-lecia pracy szkoleniowej w piłce ręcznej.

[ramka][srodtytul]Po meczu powiedzieli:[/srodtytul]

Trener reprezentacji Polski [b]Bogdan Wenta[/b]: "Dziękuję piłkarzom za te trzy ostatnie trzy mecze i gratuluję awansu do ME. Oni grali z mocnym ładunkiem, bowiem walczyli o awans, ale także mieli do wyrównania rachunki z poprzednich spotkań z Rumunami. Widać to było po determinacji z jaką grali w pierwszej połowie, bałem się nawet, czy nie trzeba ich powstrzymać, by starczyło im sił do końca. Mecz był twardy, Rumuni mocno nam utrudniali realizację planów, chociaż przewaga doświadczenia i umiejętności była po naszej stronie."

Trener Rumunii [b]Aihan Omer[/b]: "Gratuluję gospodarzom zwycięstwa, był to bardzo trudny mecz dla nas, bowiem Polacy byli faworytem i tak się okazało podczas spotkania. Naszym młodym piłkarzom daleko do utytułowanych polskich rywali. Życzę Polakom powodzenia w finałach mistrzostw Europy. Myśleliśmy o sprawieniu niespodzianki, ale zdecydowana gra polskich piłkarzy od pierwszej minuty, wykluczyła jakąkolwiek szansę na zagrożenie gospodarzom. Mamy jeszcze wiele pracy, by z tych młodych zawodników zrobić doświadczonych piłkarzy i osiągać sukcesy międzynarodowe."[/ramka]

[ramka] Skład polskiego zespołu:

[b]Bramkarze:[/b]

Sławomir Szmal (Rhein-Neckar Loewen, Niemcy)

Adam Malcher (Zagłębie Lubin)

[b]Zawodnicy z pola:[/b]

Patryk Kuchczyński (KS Vive Kielce)

Daniel Żółtak (KS Vive Kielce)

Mateusz Jachlewski (KS Vive Kielce)

Paweł Piwko (KS Vive Kielce)

Karol Bielecki (Rhein-Neckar Loewen, Niemcy)

Krzysztof Lijewski (HSV Hamburg, Niemcy)

Marcin Lijewski (HSV Hamburg, Niemcy)

Artur Siódmiak (TuS N-Luebbecke, Niemcy)

Michał Jurecki (TuS N-Luebbecke, Niemcy)

Bartosz Jurecki (S.C. Magdeburg, Niemcy)

Tomasz Tłuczyński (TSV Hannover-Burgdorf, Niemcy)

Damian Wleklak (Alpha HC Hard, Austria)

Mariusz Jurkiewicz (J.D. Arrate, Hiszpania)

Michał Kubisztal (Fusche Berlin)[/ramka]

Piłka ręczna
Liga Mistrzów. Ponury wieczór dla Orlenu Wisły. Industria żegna się z honorem
Materiał Partnera
Warunki rozwoju OZE w samorządach i korzyści z tego płynące
Piłka ręczna
Liga Mistrzów. Orlen Wisła Płock i Industria Kielce grają o ćwierćfinał
Piłka ręczna
Marcin Lijewski nie będzie już trenerem reprezentacji. Nie było wyjścia
Piłka ręczna
Industria Kielce gra o przetrwanie w Lidze Mistrzów. Czy Tałant Dujszebajew może odejść?
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Piłka ręczna
Kolejna rewolucja w polskiej piłce ręcznej. Selekcjoner Marcin Lijewski straci pracę