Reklama

Ukradł żonie 5 mln funtów, kupił za nie klub piłkarski

Sulaiman Al Fahim został w ZEA skazany na pięć lat więzienia za kradzież 5 milionów funtów od żony. Mężczyzna wykorzystał te pieniądze do zakupu w 2009 roku występującego wówczas w Premier League Portsmouth. Po sześciu tygodniach mężczyzna sprzedał klub Alemu Al Farajowi.

Aktualizacja: 15.02.2018 20:58 Publikacja: 15.02.2018 20:45

Ukradł żonie 5 mln funtów, kupił za nie klub piłkarski

Foto: Soot and stars took this picture & released it (English Wikipedia) [Public domain], via Wikimedia Commons

Sulaiman Al Fahim został skazany za kradzież, a także fałszerstwo i posługiwanie się fałszywymi dokumentami. Wyrok odczytano pod nieobecność Al Fahima.

Żona mężczyzny zorientowała się, że pieniądze zniknęły dwa lata później, kiedy wbrew jej oczekiwaniom na jej konto nie wpłynęły odsetki z wysoko oprocentowanego konta w banku, które założyła w 2009 roku.

Kiedy kobieta skontaktowała się z pracownikiem banku odpowiedzialnym za obsługę konta ten - jak informuje BBC - "zaczął ją zwodzić". Kiedy stawiła się w banku osobiście okazało się, że na koncie nie ma żadnych pieniędzy.

Wtedy kobieta udała się do departamentu prawnego banku, a gdy ten nie podjął sprawy - poinformowała o kradzieży policję.

Sąd w Dubaju skazał na pięć lat więzienia zarówno Sulaimana Al Fahima, jak i menadżera banku.

Reklama
Reklama

Portsmouth w 2009 roku borykało się z problemami finansowymi. Klub wkrótce rozpoczął wędrówkę po coraz niższych ligach. Obecnie gra w League One (trzeci poziom rozgrywkowy w Anglii)

Piłka nożna
Liga Mistrzów. Barcelona uniknęła wpadki i nie musi grać w barażach, 107. gol Lewandowskiego
futsal
Mistrzostwa Europy w futsalu. Polska przegrała „mecz o wszystko”. Odpada z turnieju
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Czy Robert Lewandowski pomoże Barcelonie awansować do 1/8 finału?
futsal
Futsal: Nieudany dla Polski początek mistrzostw Europy
futsal
Mistrzostwa Europy w futsalu. Czwarte podejście Polaków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama