Reklama

Robert Lewandowski: Za bardzo się baliśmy

Wróciły koszmary z mistrzostw Europy. Sytuacja z tamtego turnieju się niestety powtórzyła - mówi Robert Lewandowski.

Publikacja: 19.06.2018 22:06

Robert Lewandowski: Za bardzo się baliśmy

Foto: AFP

Co się stało? Potrafi pan to wytłumaczyć?

Robert Lewandowski: Trudno zrozumieć, dlaczego nie graliśmy tak jak powinniśmy i tak jakbyśmy chcieli. Niestety nie można wiele dobrego powiedzieć o naszym występie. Wiele rzeczy nie wyglądało w naszym wykonaniu tak, jak powinno. Popełniliśmy dwa błędy. A dokładnie, to dwa razy pozwoliliśmy Senegalczykom kopnąć piłkę w kierunku naszej bramki i to wystarczyło, by prowadzili 0:2. Na mundialu takie pomyłki powodują, że mecz kończy się bez choćby punktu.

Bardzo rzadko miał pan piłkę. Brakowało panu podań z linii pomocy?

Wróciły koszmary z mistrzostw Europy. Sytuacja z tamtego turnieju się niestety powtórzyła. Ciężko się gra, kiedy zespół traci gola po samobójczym, przypadkowym strzale i musi gonić wynik. A później przyszła jeszcze ta pomyłka przy trafieniu na 2:0 dla Senegalu. Za mało próbowaliśmy grać do przodu, mieliśmy za mało odwagi, by podjąć ryzyko, ruszyć do ataku, graliśmy zbyt zachowawczo. Zresztą obie drużyny nie chciały ryzykować. Senegal tylko czekał na nas na swojej połowie, nie przedostawał się pod naszą bramkę, nie miał zbyt wielu okazji, a my nie graliśmy jak umiemy.

Jak umiecie, czyli jak?

Reklama
Reklama

Mieliście pretensje do sędziego przy drugiej bramce dla Senegalu.

Arbiter pozwolił Niangowi wejść na boisko, kiedy piłka była w powietrzu i leciała na naszą połowę. Powinien chyba się wstrzymać z decyzją, zaczekać, aż piłka spadnie na ziemię. Kto mógł przewidzieć, że sędzia pozwoli mu wrócić do gry akurat w najmniej sprzyjającym momencie dla nas? W takich przypadkach się czeka.

Teraz mecz o wszystko z Kolumbią?

Z Kolumbią łatwo na pewno nie będzie. Ale to jest mundial – zespoły, uznawane za faworytów tracą punkty z drużynami, które – jak się wydawało – nie będą miały nic do powiedzenia. Nasza grupa jest bardzo wyrównana,. Boli mnie że gole traciliśmy przypadkowo. I później ciężko było odrobić straty. Mam nadzieję, że przeciwko zespołowi z Ameryki Południowej zagramy inaczej – lepiej. I może wynik też będzie lepszy.

Piłka nożna
Legenda japońskiego futbolu rozegra swój 41 sezon w zawodowej piłce
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Piłka nożna
Mundial na horyzoncie. Piłkarze reprezentacji Polski nie chcą utknąć na ławce rezerwowych
Piłka nożna
Trzech Polaków w Porto? 17-letni talent z Jagiellonii może pobić rekord Ekstraklasy
Piłka nożna
Harry Kane osobowością roku. Rekord Roberta Lewandowskiego zagrożony
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Piłka nożna
Łukasz Tomczyk. Nowy trener Rakowa jak atrakcyjna sąsiadka
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama