Reklama

Ekstraklasa: Kante i Nagy rzucili koło ratunkowe

Legia z pierwszą wygraną pod wodzą Aleksandara Vukovicia. W Gliwicach pokonała 3:1 Piasta.
Artur Jędrzejczyk wrócił do składu Legii i od razu strzelił bramkę

Artur Jędrzejczyk wrócił do składu Legii i od razu strzelił bramkę

Foto: PAP/ Andrzej Grygiel

Kilka dni po kompromitującej porażce przy Łazienkowskiej z mistrzem Luksemburga w eliminacjach Ligi Europy Legia miała odkupić winy i powalczyć w Gliwicach o zwycięstwo. Piast w trzech pierwszych meczach zdobył komplet punktów i niespodziewanie otwierał tabelę, ale trzeba pamiętać, że w poprzednim sezonie ledwo utrzymał się w ekstraklasie.

W składzie Legii po raz pierwszy pojawił się Artur Jędrzejczyk. Mistrzowie Polski latem próbowali się pozbyć najlepiej zarabiającego piłkarza ekstraklasy, odsunęli go od drużyny, nie pozwolili mu nawet trenować. W ostatnich dniach doszli z nim jednak do porozumienia. Jędrzejczyk zgodził się na wypłatę pensji w ratach. Do końca kontraktu będzie otrzymywał połowę z 800 tys. euro rocznego wynagrodzenia (resztę dostanie później).

W niedzielę Jędrzejczyk przypomniał o swoich atutach, to on wyskoczył najwyżej do dośrodkowania Domagoja Antolicia z rzutu wolnego i precyzyjnym strzałem przy słupku dał Legii prowadzenie.

Gdy tuż przed przerwą Marcin Pietrowski sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Dominika Nagya i został ukarany czerwoną kartką, wydawało się, że mistrzom Polski nic złego stać się już nie może. Ale gospodarze niespodziewanie doprowadzili do wyrównania, a Legia biła głową w mur. Koniec był jednak szczęśliwy: z bramek cieszyli się Jose Kante i Nagy.

Czy był to ostatni mecz Aleksandara Vukovicia w roli tymczasowego trenera Legii? A może Serb otrzyma jeszcze szansę i poprowadzi zespół także w rewanżu z F91 Dudelange?

Reklama
Reklama

Od kilku dni w gronie potencjalnych szkoleniowców mistrzów Polski wymienia się Ricardo Sa Pinto. Były napastnik reprezentacji Portugalii od maja pozostawał bez pracy. Ostatnio prowadził Standard Liege, z którym w ubiegłym sezonie zdobył Puchar Belgii i zajął drugie miejsce w lidze. Wcześniej trenował m.in. Crvenę Zvezdę Belgrad, kluby z Grecji i Sporting Lizbona, z którym w 2012 roku przyjechał do Warszawy, by zmierzyć się w 1/16 finału Ligi Europy. Sporting wygrał dwumecz 3:2 i dotarł aż do półfinału.

Sa Pinto znany jest z porywczego charakteru. W 1997 roku uderzył w twarz selekcjonera Artura Jorge'a po tym, jak nie doczekał się powołania. Kosztowało go to roczną dyskwalifikację.

4. KOLEJKA EKSTRAKLASY

Lechia Gdańsk – Miedź Legnica 2:0 (J. Arak 39, P. Lipski 56)

Wisła Kraków – Wisła Płock 1:1 (Z. Ondrasek 33 – Ricardinho 65)

Pogoń Szczecin – Cracovia 1:1 (A. Frączczak 32 – z karnego – C. Rapa 67)

Arka Gdynia – Górnik Zabrze 1:1 (M. Janota 88 – D. Suarez 45)

Reklama
Reklama

Piast Gliwice – Legia Warszawa 1:3 (M. Papadopulos 56 – A. Jędrzejczyk 22, J. Kante 86, D. Nagy 90)

Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok 0:2 (R. Bezjak 26, S. Balić 72-sam.)

Lech Poznań – Zagłębie Sosnowiec 4:0 (J. Amaral 7, P. Tomczyk 20, 41, M. Gajos 70)

Korona Kielce – Śląsk Wrocław, mecz dziś (18.00, Eurosport 1)

Piłka nożna
Robert Lewandowski przed barażami o mundial. „Mamy dwa finały. Wierzę, że awansujemy”
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Piłka nożna
Był nadzieją polskiej piłki, podniósł się po ciężkich kontuzjach. Czy Jakub Moder zbawi kadrę?
Piłka nożna
Ekstraklasa. Hit w Warszawie na remis, Legia dalej balansuje na krawędzi utrzymania
Piłka nożna
Czas na baraże. Czy Robert Lewandowski zagra jeszcze na mundialu?
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama