Reklama

Liga Narodów: O co toczy się gra?

Najmłodsze dziecko UEFA, Liga Narodów, to z jednej strony alternatywa dla cieszących się coraz mniejszym zainteresowaniem kibiców meczów towarzyskich, a z drugiej – uchylenie drzwi do Euro reprezentacjom krajów, które w innych okolicznościach mogłyby tylko pomarzyć o grze w finałach mistrzostw Europy.
Kylian Mbappe w czasie meczu Niemcy-Francja rozgrywanego w ramach grupy Dywizji A Ligi Narodów

Kylian Mbappe w czasie meczu Niemcy-Francja rozgrywanego w ramach grupy Dywizji A Ligi Narodów

Foto: AFP

Po raz pierwszy o nowych rozgrywkach międzynarodowych zaczęło mówić się głośnie w 2013 roku. Przedstawiciele UEFA zaczęli zastanawiać się jak w atrakcyjniejszy dla kibiców (i reklamodawców) wykorzystać terminy przeznaczone dotychczas na sparingi reprezentacji. Argumentem za stworzeniem nowych rozgrywek – przedstawionym m.in. przez ówczesnego sekretarza generalnego UEFA Gianniego Infantino – było również wyciągnięcie pomocnej dłoni do reprezentacji słabszych piłkarsko krajów, którym trudniej jest kontraktować mecze sparingowe, ze względu na niewielką atrakcyjność meczów z San Marino, Gibraltarem czy Kazachstanem dla potencjalnych rywali. Ponadto słabsze federacje miały na nowym formacie rozgrywek skorzystać finansowo – prawa do transmisji nowych rozgrywek miały być bowiem sprzedawane w pakiecie, przez co finansowy tort do podziału miał być okazały. Zakładano bowiem, że telewizje będą gotowe głębiej sięgnąć do kieszeni za prawa do transmisji hitów z udziałem Niemiec, Francji, Włoch czy Hiszpanii, które w nowych rozgrywkach miały mierzyć się między sobą.
Argumenty te okazały się przekonujące – 27 marca 2014 roku na Kongresie UEFA w Astanie 54 kraje zrzeszone wówczas w UEFA (obecnie, po przyjęciu Kosowa do UEFA, jest ich 55) jednogłośnie zgodziły się na stworzenie nowych rozgrywek.

Potęgi z potęgami, outsiderzy z outsiderami

W ramach nowych rozgrywek, które począwszy od 2018 roku będą odbywać się co dwa lata (faza zasadnicza – jesienią po wielkich imprezach piłkarskich, Euro i mundialu, finał Ligi Narodów rozgrywany będzie w latach nieparzystych) drużyny podzielono na cztery dywizje – A, B, C i D. Podstawą do podziału na dywizje było miejsce reprezentacji w rankingu UEFA po zakończeniu eliminacji do mundialu w 2018 roku.

Polska, w tamtym momencie znajdowała się na 9 miejscu rankingu UEFA, w związku z czym trafiła do 12-zespołowej europejskiej elity dywizji A. Reprezentacje z miejsc 13-24 znalazły się w dywizji B, te z miejsc 25-39 trafiły do dywizji C, a reprezentacje z miejsc 40-55 – do dywizji D.

Drużyny w każdej z dywizji podzielono następnie (drogą losowania, przy zastosowaniu podziału drużyn na koszyki) na cztery grupy – w dywizjach A i B trzyzespołowe, w dywizji C – trzy- lub czterozespołowe, a w dywizji D – czterozespołowe.

W tak wyłonionych grupach zespoły będą grały ze sobą w formacie ligowym – tzn. każda drużyna zagra z każdą mecz i rewanż (mecze tej fazy będą rozgrywane od września do listopada). Po zakończeniu tych zmagań zwycięzcy grup w dywizji A zakwalifikują się do Finału Ligi Narodów, ostatnie drużyny z grup w danej dywizji spadną do niższej dywizji (z wyjątkiem dywizji D, z której nie można już spaść na niższy poziom), a zwycięzcy grup w dywizjach B-D awansują a klasę wyżej. Awanse i spadki ukształtują tym samym podział drużyn na dywizje w kolejnej edycji Ligi Narodów.

Reklama
Reklama

Zwieńczeniem rozgrywek będzie Finał Ligi Narodów – pierwszy taki finał zostanie rozegrany w czerwcu 2019 roku. Finał ów swoim kształtem będzie przypominał pierwsze turnieje piłkarskich Mistrzostw Europy – ograniczy się do dwóch faz: półfinału i finału (oraz, dodatkowo, meczu o trzecie miejsce).

Zwycięzca Ligi Narodów – oprócz zdobycia trofeum – otrzyma od UEFA również 7,5 mln euro. Ale w ramach nowych rozgrywek zarobi każdy – drużyna dywizji D, która przegra wszystkie mecze i tak wzbogaci się o 500 tys. euro. Ale tytuły (i pieniądze) to w przypadku Ligi Narodów jeszcze nie wszystko.

Tylnymi drzwiami na Euro

Liga Narodów będzie bowiem również dodatkową formą kwalifikacji do Euro (a być może w przyszłości również do mundialu). W edycji 2018-2019 stawką gry w Lidze Narodów będą cztery miejsca na Euro 2020 – po jednym dla zespołów z każdej dywizji. Prawo do ubiegania się o awans na Mistrzostwa Europy poprzez Ligę Narodów zyskają – co do zasady - zwycięzcy grup w poszczególnych dywizjach.

Play-offy których stawką będzie awans do Euro zostaną rozegrane w marcu 2020 roku – i będą miały format podobny do Finału Ligi Narodów – tzn. najpierw zostaną rozegrane półfinały, a potem finał, którego zwycięzca wywalczy sobie bilet na Mistrzostwa Europy.

Sęk w tym, że wcześniej o awans do Euro reprezentacje będą rywalizować w klasycznych eliminacjach (w których rywalizacja będzie toczyć się w dziesięciu 5- lub 6-zespołowych grupach, awans wywalczy pierwsza i druga drużyna w grupie). W efekcie możliwe jest, że zwycięzcy grup Ligi Narodów – zwłaszcza z dywizji A i B – zapewnią sobie awans na Euro w klasyczny sposób. W takim wypadku prawo do walki o awans zyskają drugie lub nawet trzecie drużyny w grupach poszczególnych dywizji. Jeśli w danej dywizji po zakończeniu klasycznych eliminacji Euro 2020 będą mniej niż cztery drużyny, które nie wywalczyły awansu – wówczas skład play-offów zostanie uzupełniony o drużyny z niższej dywizji (najlepsze z tych, które nie zakwalifikowały się do play-offów w swojej dywizji, chodzi o to, aby nie „karać” najlepszych drużyn koniecznością gry o awans na Euro z drużynami z wyższej dywizji).

W efekcie możemy być pewni, że na Euro 2020 zagra któraś z 16 najsłabszych europejskich reprezentacji (faworytami w dywizji D – biorąc pod uwagę rozstawienie – są Azerbejdżan, Macedonia, Białoruś i Gruzja). Z kolei sama obecność w dywizji A daje niemal gwarancję udziału w play-offach o awans do Euro (można bowiem założyć, że większość reprezentacji, które do niej trafiły, wywalczy awans w klasycznych eliminacjach).

Reklama
Reklama

Z drugiej strony warto pamiętać, że pojawienie się Ligi Narodów oznacza, iż droga do Euro przez klasyczne eliminacje będzie nieco trudniejsza niż w eliminacjach do Euro w 2016 roku gdy szanse na awans miały również trzecie zespoły w grupach eliminacyjnych.

Na koniec warto jeszcze zauważyć, że forma reprezentowana w rozgrywkach Ligi Narodów będzie miała wpływ na rozstawienie drużyn przed losowaniem eliminacji Euro 2020. O rozstawieniu w tych eliminacjach będą bowiem decydować wyniki osiągane w Lidze Narodów. Z polskiej perspektywy oznacza to, że jeśli chcemy być pewni, że będziemy losowani z pierwszego koszyka, nie możemy zakończyć rozgrywek w grupie z Włochami i Portugalią na ostatnim miejscu. 

Piłka nożna
Bodo/Glimt rewelacją Ligi MIstrzów. Kopciuszek nie chce opuszczać balu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Piłka nożna
Liga Konferencji. Lech dostał srogą lekcję od Brazylijczyków z Szachtara
Piłka nożna
Europa zachwycona nastolatkiem z Polski. Czy Oskar Pietuszewski zagra w barażach o mundial?
Piłka nożna
Real Madryt–Manchester City. Królewscy nie zostawili złudzeń, hattrick Federico Valverde
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama