Wygrać wszystkie dziewięć meczów, a i tak nie mieć gwarancji awansu na wielki turniej przed ostatnią kolejką – to sytuacja w piłce niecodzienna. Młodzi Polacy przez eliminacje Euro szli jak burza, ale było jasne, że przed nimi do wykonania najtrudniejszy krok.

Co prawda w zeszłym roku piłkarze Jerzego Brzęczka pokonali Włochów (2:1), ale przed własną publicznością w Szczecinie i po golach w samej końcówce. Dzięki temu teraz w Pescarze mogli pozwolić sobie nawet na porażkę, ale tylko jedną bramką.

Włochy – Polska 6:2. Co się stało z reprezentacją Brzęczka?

Być może ta komfortowa sytuacja uśpiła ich czujność. Faktem jest, że weszli w ten mecz najgorzej, jak mogli. Wyłącznie interwencjom Marcela Łubika zawdzięczali to, że nie przegrywali już po kilku minutach. To była jednak odroczona egzekucja, bo po kwadransie prowadzenie gospodarzom dał Luca Koleosho, a dziesięć minut później na 2:0 podwyższył Cher Ndour.

Czytaj więcej

Młodzieżówka nie zawodzi. Polakom został ostatni krok do awansu na mistrzostwa Europy

Polska defensywa, wzmocniona jeszcze wezwanym ze zgrupowania dorosłej kadry Wojciechem Mońką, broniła niechlujnie, każde wejście Włochów w nasze pole karne wzbudzało głośny alarm. Trudno to logicznie wytłumaczyć, bo przecież wcześniej graliśmy w obronie niemal wzorowo, tracąc w eliminacjach tylko dwa gole.

Pozostawało wierzyć, że w przerwie Brzęczek wstrząśnie zespołem. Trener przeprowadzał zmiany, ale zamiast gonić wynik w drugiej połowie, po stracie piłki daliśmy sobie wbić kolejną bramkę. Łubika, który wyszedł poza pole karne, przelobował z kilkudziesięciu metrów Ndour. A po chwili na 4:0 trafił Luca Lipani. Gole Daniela Mikołajewskiego i Jakuba Żewłakowa tylko na moment poprawiły humory, bo naszą reprezentację dobili Seydou Fini i Luigi Cherubini.

Polacy spadli na drugie miejsce w tabeli. Jeszcze nie wszystko stracone. Mają nadal szansę na bezpośrednią przepustkę na Euro jako najlepszy z wiceliderów grup, ale muszą czekać na rozstrzygnięcia w meczach Irlandia Północna – Grecja i Niemcy – Gruzja. Trzeba będzie trzymać kciuki za Irlandczyków oraz Gruzinów i liczyć bramki.