Przed meczem reprezentacji Polski z Bośnią i Hercegowiną doszło do incydentu, który błyskawicznie wywołał dyskusję w mediach. Wokół wyjścia zawodników na murawę zarejestrowano moment, w którym prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza podprowadził do kapitana drużyny, Roberta Lewandowskiego, jednego z chłopców z dziecięcej eskorty.

Skandal w tunelu przed meczem kadry. Cezary Kulesza w centrum uwagi

Wcześniej obok napastnika przebywało inne dziecko. Prezes związku przesunął wcześniej ustawionego chłopca, aby wyznaczyć na jego miejsce przyprowadzonego młodego kibica. Nagranie przedstawiające tę sytuację trafiło do Internetu, wywołując krytykę działań szefa federacji.

Dodatkowe kulisy sprawy przedstawił portal Weszło. Redakcja ujawniła, że odsunięty chłopiec był wyposażony w kamerę GoPro, przeznaczoną do uwiecznienia momentu wyjścia na murawę z kapitanem kadry w materiałach Telewizji Polskiej. Z informacji podanych przez Weszło wynikało również, że federacja podjęła starania w celu usunięcia tego fragmentu z retransmisji telewizyjnej, powołując się na regulacje prawne UEFA.

Czytaj więcej

PZPN chwalił się nowoczesnym centrum VAR. Decyzje sędziów nadal rozpalają emocje

Tłumaczenie i przeprosiny prezesa PZPN

Do całej sprawy prezes Cezary Kulesza odniósł się na łamach portalu Meczyki. W udostępnionej wypowiedzi szef federacji wyjaśnił motywy swojego postępowania oraz odniósł się do zaistniałego zamieszania.

„Osobiście znałem mamę chłopca, którego podprowadziłem do Roberta Lewandowskiego. W minionym roku zmarła. Wiedziałem, że wielkim marzeniem jej syna jest wyjście na boisko właśnie z Robertem. Traktowałem to bardzo osobiście, również jako pewne zobowiązanie wobec jego mamy, dlatego sam chciałem dopilnować, żeby to marzenie się spełniło” — przekazał Cezary Kulesza portalowi Meczyki.

Prezes PZPN przyznał jednocześnie, że forma realizacji tego zamierzenia była niewłaściwa.

„Powinienem jednak zorganizować to inaczej. W tamtym momencie skupiłem się na tym chłopcu i dopiero później dotarło do mnie, że swoim zachowaniem mogłem sprawić przykrość innemu dziecku. Skontaktowaliśmy się z jego rodzicami. Przyjęli przeprosiny i zaproszenie do eskorty dziecięcej na najbliższym meczu reprezentacji Polski. Biorę za tę sytuację pełną odpowiedzialność” — dodał Kulesza w rozmowie z Meczykami.

Czytaj więcej

PZPN traci wielkich sponsorów. Biedronka odchodzi, Orlen też może zniknąć

Poprzednie kryzysy wizerunkowe w kadencji Kuleszy

Zdarzenie w tunelu wpisuje się w szerszy bilans sprawowania władzy przez obecnego prezesa federacji. Portal Weszło w opublikowanym podsumowaniu kadencji wskazuje, że pięcioletnie rządy Cezarego Kuleszy w Polskim Związku Piłki Nożnej zdominowane zostały przez powracające afery obyczajowe, zarządcze oraz wizerunkowe. Do najgłośniejszych należał skandal związany z obietnicą rządowych premii po Mistrzostwach Świata w Katarze w 2022 r., który doprowadził do głębokiego podziału w reprezentacji i dymisji selekcjonera Czesława Michniewicza. Równie istotnymi kryzysami były doniesienia dotyczące obyczajów panujących w federacji, w tym nadużywania alkoholu podczas wyjazdów reprezentacyjnych oraz głośny przypadek obecności działacza skazanego za korupcję na pokładzie samolotu kadry.

Czytaj więcej

Kolejna afera w PZPN. Sekretarz miał nagrywać prezesa Kuleszę po zakrapianej imprezie

Jednym z najświeższych skandali była wrześniowa afera nagraniowa. Jak informowały portal Weszło oraz serwis Meczyki, po spotkaniu działaczy w Katowicach doszło do incydentu, w którym sekretarz generalny Łukasz Wachowski miał potajemnie rejestrować zachowanie prezesa Kuleszy, co wywołało poważny spór wewnątrz zarządu federacji.