Polski napastnik spędza pierwsze dni w Chicago i od razu wzbudza wielkie zainteresowanie. Na otwartej części treningu pojawiło się kilkudziesięciu dziennikarzy i fotoreporterów, ale mogli obserwować tylko pierwszy kwadrans zajęć, w dodatku z odległości kilkudziesięciu metrów.

Lewandowski został przywitany tak jak inni nowi piłkarze. Polak musiał przejść szpalerem i zebrać swoją porcję poklepywania po plecach. Potem zaczęły się zajęcia: była gra w dziadka i trochę ćwiczeń na niskiej intensywności, a po kwadransie dziennikarze zostali wyproszeni.

Robert Lewandowski o przyszłości w reprezentacji Polski

Pojawili się na konferencji prasowej, na którą nowy klub Lewandowskiego przewidział jedynie 30 minut. Być może Chicago Fire musi się nauczyć radzenia sobie z większym zainteresowaniem, bo do tej pory klub był w cieniu koszykarzy, baseballistów, futbolistów amerykańskich i hokeistów. Teraz jest szansa na większą uwagę mediów i kibiców, a już na najbliższym meczu z Vancouver Whitecaps ma być około 50 tys. widzów, choć nie wiadomo, czy Polak w ogóle wejdzie na boisko.

Konferencja rozpoczęła się oczywiście od sesji zdjęciowej: były ujęcia solo i wspólnie z trenerem Greggiem Berhalterem, który mocno zabiegał o sprowadzenie kapitana reprezentacji Polski.

– Absolutna ikona światowego futbolu, która teraz będzie występować u nas – powiedział szkoleniowiec. Rzeczywiście, chociaż w Chicago grali już i Bastian Schweinsteiger, i Xherdan Shaqiri, to piłkarza takiego formatu jeszcze nie było.

O staraniach Chicago Fire wspomniał także Lewandowski.

– Byłem pod wrażeniem tego, jak klub starał się o mnie. Od pierwszego dnia koledzy fajnie mnie przywitali, od razu nawiązali ze mną kontakt. Ja też jestem otwarty, więc będę odpowiadał im na pytania, sam również będę pytał o wiele rzeczy – mówił kapitan reprezentacji Polski.

Lewandowski był także pytany o grę w biało-czerwonych barwach, ale uchylił się od odpowiedzi. – To nie jest czas, żebym w ogóle o tym myślał. Nie podjąłem jeszcze żadnej decyzji – stwierdził.

Kiedy Robert Lewandowski zadebiutuje w Chicago Fire?

A kiedy zadebiutuje w barwach Chicago Fire? Najbliższa okazja będzie już w tym tygodniu, ale Polak dopiero dołączył do drużyny po urlopie i chociaż zawsze dba o formę, a nawet trenował indywidualnie w Legia Training Center, to wystawianie go od razu do gry może być ryzykowne.

Czytaj więcej

Bartosz Nosal: Messi i Cristiano Ronaldo swoją grą podpowiadają Lewandowskiemu ws. nowego klubu

– Pewnie znajdę się w składzie, ale wszystko będzie zależało od tego, jak będę się czuł. Na pewno potrzebuję jeszcze trochę treningów, żeby wejść do drużyny. Wszystko będziemy robili krok po kroku – zaznaczył Lewandowski.

Dodał też, że wybrał kontynuowanie kariery za oceanem, bo nie wyobrażał sobie gry w innym europejskim klubie niż Barcelona. Na pewno w MLS będzie miał okazję zmierzyć się z Leo Messim, który występuje w Interze Miami.