27-letni Osman Bukari jest obywatelem Ghany (w reprezentacji tego kraju zagrał 19 razy i zdobył 3 gole). Widzew Łódź sprowadził go w przerwie zimowej z amerykańskiego Austin FC za rekordowe 5,5 mln euro (ok. 23,6 mln zł). Tym samym Bukari stał się najdroższym w historii piłkarzem sprowadzonym do polskiej Ekstraklasy.

Osman Bukari rozczarowuje, Widzew Łódź w strefie spadkowej

Skrzydłowy z Ghany jak na razie nie spełnia pokładanych w nim nadziei. W meczach Widzewa zagrał pięć razy, ale nie zdobył żadnego gola ani nie zanotował asysty. Na dodatek Widzew Łódź, mimo sprowadzenia piłkarzy za ponad 20 mln euro zajmuje 17. miejsce w Ekstraklasie mając na koncie zaledwie 29 punktów i aż 13 porażek (w 26 meczach). 

Czytaj więcej

Gorąca zima w Ekstraklasie. Polskie kluby wreszcie potrafią licytować wysoko

Na dodatek po tym jak trenera Igora Jovićevicia zastąpił Aleksandar Vuković, Bukari wypadł z pierwszego składu. W pierwszym meczu Vukovicia w roli trenera, wygranym 2:1 spotkaniu z Lechem Poznań, skrzydłowy nie znalazł się nawet w kadrze meczowej. Zamiast tego rozdawał kwiaty fankom Widzewa Łódź, które pojawiły się na stadionie (mecz był rozgrywany w przededniu Dnia Kobiet). 

Osman Bukari jest w Ghanie. Stara się o pozwolenie na pracę

W kolejnych meczach Bukari pojawił się już na ławce, ale w najbliższym czasie trener nie będzie mógł na niego liczyć. Powód? Bukari nie otrzymał pozwolenia na pracę i obecnie stara się o jego otrzymanie. Trener Vuković poinformował, że reprezentant Ghany przebywa poza Polską i stara się o pozwolenie na pracę. 

Z kolei rzecznik Widzewa Łódź Jakub Dyktyński poinformował, że nieobecność reprezentanta Ghany w klubie jest „związana z formalnościami, których nie mógł pominąć i z tym ma związek jego powrót do ojczyzny”.

Kontrakt podpisany przez Bukariego z Widzewem obowiązuje do czerwca 2030 roku. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że Ghańczyk zarabia w Widzewie 1,2 mln euro rocznie (ok. 5,16 mln złotych).