Reklama

Gorąca zima w Ekstraklasie. Polskie kluby wreszcie potrafią licytować wysoko

Za oknem mróz, a na trybunach nie da się wytrzymać 90 minut bez gorącej herbaty. W gabinetach dyrektorów sportowych co chwilę jednak podnosiła się temperatura. Kluby PKO BP Ekstraklasy pokazały, że mogą zapłacić duże pieniądze za piłkarzy.

Publikacja: 31.01.2026 07:12

W ostatnich dniach okna transferowego do Widzewa Łódź przeszedł bramkarz Bartłomiej Drągowski

W ostatnich dniach okna transferowego do Widzewa Łódź przeszedł bramkarz Bartłomiej Drągowski

Foto: PAP/Łukasz Gągulski

W tabeli panuje ogromny ścisk. Ostatni w tabeli Bruk-Bet Termalica traci do liderującej Wisły Płock tylko 11 punktów, więc należy się spodziewać ostrej walki i o mistrzostwo, i o uniknięcie spadku. Nie wiadomo, o co w tej sytuacji będzie grała Legia, która jest przedostatnia i zaczyna wiosnę w niedzielę od meczu z Koroną Kielce.

Nowy rozdział otwiera pod wodzą Marka Papszuna, o którego długo walczyła. Nowy trener powiększył sztab, ale nowych piłkarzy praktycznie nie dostał. Przed pierwszym meczem przyszedł tylko bramkarz Otto Hindrich z CFR Cluj, a Samuel Kovacik i Jan Leszczyński z rezerw to na razie nie są wzmocnienia, ale bardziej sygnał dla innych młodych, że przy Łazienkowskiej mogą otrzymać szansę.

Zimowe okno transferowe w Ekstraklasie. Kto wydał najwięcej?

Uzbroił się za to, również będący w strefie spadkowej, Widzew. Właściciel Robert Dobrzycki nie żałował pieniędzy i mówi się, że wydał nawet 15 mln euro. To kwota prawdopodobna, jeśli się weźmie pod uwagę, że do Łodzi w zimie trafili m.in. wielokrotny reprezentant Ghany Osman Bukari i Lukas Lerager, który rozegrał dziesięć meczów dla kadry Danii.

Czytaj więcej

Marek Papszun urządza Legię po swojemu. 27 osób do pomocy

Na koniec Widzew zostawił jednak najlepsze. W ostatnich dniach okna transferowego do Polski wrócił bramkarz Bartłomiej Drągowski, a tuż przed pierwszym wiosennym meczem udało się potwierdzić transfer Przemysława Wiśniewskiego.

Reklama
Reklama

Obrońca reprezentacji Polski wrócił na boiska Ekstraklasy, choć na początku tego nie chciał, a pojawiały się propozycje z Serie A czy nawet z hiszpańskiego Getafe. Spezia Calcio żądała konkretnych pieniędzy, których nie chciały zapłacić włoskie kluby, a był w stanie wyłożyć Widzew.

Znani polscy piłkarze wracają z zagranicy

Ekstraklasa staje się coraz atrakcyjniejsza jako miejsce pracy. Coraz częściej wracają tutaj uznani polscy piłkarze, którzy mają problemy na Zachodzie, a nad Wisłą mogą zarobić konkretne pieniądze i pokazać się w pucharach. Latem Legia ściągnęła Kacpra Urbańskiego, Damiana Szymańskiego, Kamila Piątkowskiego i Arkadiusza Recę.

Teraz tym tropem poszło więcej klubów. Do Górnika Zabrze trafił obrońca Paweł Bochniewicz z Heerenveen, do Korony Kielce napastnik Mariusz Stępiński (Omonia Nikozja), do Pogoni Szczecin Karol Angielski (AEK Larnaka), do Zagłębia Lubin Sebastian Kowalczyk (Houston Dynamo), a do Rakowa Częstochowa Paweł Dawidowicz (ostatnio bez klubu). Być może to nie jest koniec powrotów, bo Legia kusi Karola Świderskiego, który ma problemy w Panathinaikosie.

Czytaj więcej

Mandela po tych golach płakał ze szczęścia. Wielki powrót RPA

O tym, że polskie kluby stają się konkurencyjne na rynku europejskim i mają coraz więcej pieniędzy, świadczy też to, jak podchodzą do propozycji transferowych. Wisła Płock jest liderem, walczy o mistrzostwo Polski, więc nie chce puszczać na Zachód swojego najlepszego obrońcy.

Andrias Edmundsson publicznie mówi, że chce odejść, Hellas Werona i Oxford United składają konkretne propozycje, a władze klubu z Płocka nie chcą o tym słyszeć. Być może w końcu się skuszą, kiedy na stole pojawi się jeszcze więcej pieniędzy. Wszystko w futbolu jest kwestią ceny, ale to dobrze, że polskie kluby wreszcie potrafią licytować wysoko i nie muszą się spieszyć ze sprzedażą rodowych sreber, byle tylko załatać budżet.

Piłka nożna
Losowanie Ligi Mistrzów. Z kim zagrają obrońcy tytułu i reprezentanci Polski?
futsal
Mistrzostwa Europy w futsalu: Polacy kończą turniej bez punktu
Piłka nożna
Posłuchał trenera, został bohaterem. Anatolij Trubin skradł show w Lidze Mistrzów
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Barcelona uniknęła wpadki i nie musi grać w barażach, 107. gol Lewandowskiego
futsal
Mistrzostwa Europy w futsalu. Polska przegrała „mecz o wszystko”. Odpada z turnieju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama