Kontrakt Lewandowskiego z Barceloną obowiązuje tylko do 30 czerwca, więc trzeba się przyzwyczaić, że teraz każdy dzień będzie pełen plotek i spekulacji na temat przyszłości kapitana reprezentacji Polski, dopóki sam zainteresowany nie podejmie ostatecznej decyzji.
Jednego dnia można przeczytać, że Lewandowski chce zostać w Barcelonie, drugiego – że może zagrać w Interze Miami razem z Leo Messim, a potem, że większe szanse są na to, by dołączył do Chicago Fire.
Tajne rozmowy w Barcelonie. Czy to będzie nowy klub Roberta Lewandowskiego?
Przeprowadzka do MLS to dziś bardziej prawdopodobny scenariusz niż przyjęcie jakiejś intratnej propozycji z Arabii Saudyjskiej. Według „Mundo Deportivo” nasz napastnik jest już po „pozytywnych rozmowach” z przedstawicielami klubu z Chicago.
Czytaj więcej
Ousmane Dembele i Aitana Bonmati wygrali plebiscyt na najlepszego piłkarza i najlepszą piłkarkę. Nagrody wręczono we wtorek podczas gali FIFA w Dau...
Do spotkania miało dojść w niedzielę w jednym z hoteli w Barcelonie. W rozmowach wzięli udział także agent Lewandowskiego Pini Zahavi oraz trener i dyrektor Fire Gregg Berhalter, były piłkarz i selekcjoner reprezentacji Stanów Zjednoczonych.
W Chicago chcą, by Lewandowski został liderem zespołu, bo zamierzają powalczyć o tytuł w MLS (ostatni sezon zakończyli na ósmym miejscu w Konferencji Wschodniej). Polak miałby być częścią atrakcyjnego projektu. Otrzymałby lukratywną ofertę, która zapewniłaby mu również dodatkowe dochody z kontraktów z amerykańskimi markami.
Dlaczego Chicago Fire chce sprowadzić Roberta Lewandowskiego?
Chicago Fire, które próbowało wcześniej pozyskać Neymara i Kevina de Bruyne, jest podobno tak zdeterminowane, że umieściło Lewandowskiego na tzw. Discovery List, co oznacza, że żaden inny klub z MLS nie ma prawa z nim negocjować bez ich zgody.
Czytaj więcej
Były gwiazdor i trener Realu Madryt konsekwentnie nie przyjmuje żadnych ofert, bo po przyszłorocznym mundialu ma przejąć reprezentację Francji z rą...
Trudno się dziwić, że Fire tak bardzo chce sprowadzić Lewandowskiego, skoro Chicago to największe skupisko Polonii w USA. Mieszka tam nawet 2 mln osób z polskimi korzeniami. Pełne trybuny na każdym meczu niemal gwarantowane.