Hiszpanie i Francuzi zaserwowali kibicom emocjonujące widowisko – La Furia Rioja prowadziła już 5:1, ale w końcówce Francja rozpoczęła szaloną pogoń za rywalami, ale na wyrównanie zabrakło jej czasu.
Francja po raz drugi w ciągu ostatnich 13 lat straciła dwa gole w pierwszych 30 minutach meczu
W pierwszej połowie dominowali Hiszpanie, którzy po 45 minutach gry prowadzili 2:0 po golach Nico Williamsa i Mikela Merino. Ten drugi zdobył bramkę po koronkowej akcji mistrzów Europy, którzy kilkoma podaniami rozmontowali francuską obronę. Na początku meczu na prowadzenie mogli wyjść Francuzi, ale Kylian Mbappe nie wykorzystał znakomitej okazji do zdobycia bramki.
Hiszpania prowadziła 2:0 już po 25 minutach – Francja pod wodzą obecnego selekcjonera, Didiera Deschampsa, dopiero drugi raz w ciągu ostatnich 13 lat straciła dwa gole w pierwszych 30 minutach meczu.
Czytaj więcej
Czas na Final Four piłkarskiej Ligi Narodów. W środę wieczorem Niemcy podejmą w Monachium Portugalię, w czwartek broniąca tytułu Hiszpania zmierzy...
Na 3:0 z rzutu karnego podwyższył w 54, minucie 17-letni gwiazdor Barcelony Lamine Yamal, a minutę później jego kolega z Barcelony, Pedri, podwyższył prowadzenie mistrzów Europy.
Pierwszego gola dla Francji zdobył, z rzutu karnego Kylian Mbappe. W 67. minucie na trafienie to odpowiedział piątym golem dla Hiszpanii Yamal.
Francja nie złożyła jednak broni. Najpierw efektownym wolejem popisał się Rayan Cherki. Potem do własnej bramki trafił Dani Vivian, a w doliczonym czasie gry bramkarza Hiszpanów pokonał Randal Kolo Muani. Na wyrównanie wicemistrzom świata nie wystarczyło jednak czasu.
- Francja ma światowej klasy piłkarzy. Wynik po 60. minutach był wysoki, ale oni mają piłkarzy, którzy potrafią sprawić, byś cierpiał - mówił po meczu Yamal.
W kontekście finału 17-latek stwierdził, że zarówno Hiszpania, jak i Portugalia dysponują dobrymi drużynami pełnymi światowej klasy piłkarzy. - Lepszy wygra. Mam nadzieję przywieźć puchar do Hiszpanii – podkreślił.
Francja po raz pierwszy od 1969 roku straciła pięć goli
Hiszpania prowadzona przez Luisa de la Fuente przegrała tylko jeden mecz w ciągu ostatnich dwóch lat. W tym czasie Hiszpanie zdobyli m.in. mistrzostwo Europy w 2024 roku (w finale pokonali Anglię, w półfinale – Francję).
Mecz Hiszpanii z Francją zapisał się w historii Ligi Narodów ponieważ było to pierwsze spotkanie w tych rozgrywkach, w którym padło dziewięć goli. Reprezentacja Francji straciła pięć goli po raz pierwszy od 1969 roku.