Kalendarz jest tak napięty, że Katalończycy zaległe spotkanie z Osasuną - przełożone ze względu na śmierć klubowego lekarza - musieli wcisnąć między mecze eliminacji mundialu 2026 i Ligi Narodów a następną kolejkę ligową.

Wiadomo było, że w tej sytuacji trener Hansi Flick będzie oszczędnie gospodarował siłami swoich piłkarzy, zwłaszcza tych, którzy dopiero co wrócili ze zgrupowań reprezentacji.

Barcelona – Osasuna. Ile goli po tym meczu ma Robert Lewandowski?

Jednym z nich był Lewandowski. Polski napastnik mecz z Litwą zakończył z urazem, z Maltą wszedł dopiero w drugiej połowie, a w czwartek też przez większość spotkania był widzem. Zdążył jednak wypełnić swoje snajperskie obowiązki.

Flick posłał go na murawę w 68. minucie, a w 77. Polak miał już bramkę - po kontrze i podaniu Fermina Lopeza trafił głową.

To 23. gol Lewandowskiego w LaLiga. Wyrównał tym samym wynik z pierwszego sezonu w Katalonii, gdy został królem strzelców. A przed nim przecież jeszcze 10 szans na poprawienie statystyk.

Wojciech Szczęsny, który negocjuje przedłużenie kontraktu z Barceloną, znów zapewniał spokój w defensywie (popisał się nawet udanym dryblingiem) i po raz dziewiąty zachował czyste konto (biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki). Można więc powiedzieć, że z punktu widzenia polskiego kibica był to wieczór bardzo udany.

Kiedy następny mecz Barcelony?

Barcelonę martwić może jedynie kontuzja Daniego Olmo, który jeszcze przed upływem pół godziny gry - tuż po wykorzystaniu rzutu karnego - musiał opuścić boisko.

Czytaj więcej

Liga Mistrzów. Robert Lewandowski zagra w ćwierćfinale ze swoim ulubionym rywalem

Czasu na odpoczynek Katalończycy nie mają. Już w niedzielę podejmą Gironę, w środę czeka ich z kolei w Madrycie rewanż z Atletico w półfinale Pucharu Króla (w pierwszym spotkaniu był remis 4:4), a niewiele później dwumecz z Borussią Dortmund w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Okazji do gry Lewandowskiemu i Szczęsnemu więc nie zabraknie.