Biczachczjan przez trzy ostatnie lata występował w Pogoni Szczecin. Ormianin zagrał w 81 meczach Ekstraklasy, zdobywając 13 bramek i zaliczając 9 asyst.

Jest wychowankiem albańskiego FC Shiraku Gyumri, z którego w 2017 roku trafił na pięć lat do MKS Żyliny. To uniwersalny zawodnik, który może występować jako skrzydłowy lub ofensywny pomocnik, a pozyskanie piłkarza na pierwszą z tych pozycji było jednym z priorytetów klubu.

Czytaj więcej

Stefan Szczepłek: PZPN gra bez piłki. Czy Cezary Kulesza przez stadion przegra wybory?

Biczachczjan w reprezentacji zadebiutował w 2020 roku i gra w niej regularnie. Wystąpił we wszystkich sześciu meczach ostatniej edycji Ligi Narodów, z których pięć zaczynał w wyjściowym składzie.

Transfery Legii Warszawa. Na początek Wahan Biczachczjan

- Wiem, że w Warszawie zawsze chcą wygrywać. Klub w każdym sezonie walczy o najwyższe cele, a ja mam podobny charakter. Zrobię wszystko, aby razem z drużyną osiągnąć wiele. Nie mogę się doczekać, aż wznowimy ligę - mówi Biczachczjan.

Ormianin będzie występował z numerem 21. Biczachczjan dołączył już do zespołu przebywającego na zgrupowaniu w Hiszpanii.

Czytaj więcej

Marcin Animucki: Pieniędzy będzie jeszcze więcej

PKO Ekstraklasa. Transfery w Legii Warszawa

Ormianin to pierwszy tej zimy nowy piłkarz stołecznego klubu, ale wzmocnień ma być więcej. Legia interesuje się podobno także innymi ligowcami m. in. Efthymisem Koulourisem (Pogoń), Beniaminem Kallmanem (Cracovia) i Arkadiuszem Pyrką (Piast Gliwice).

Legię opuścili jak dotąd Maco Burch (Radomiak) oraz Jurgen Celhaka (Olimpija Ljublana). Klub chce także sprzedać Migouela Alfarelę, a zainteresowanie zagranicznych klubów budzi Jan Ziółkowski.