Pochodzi z Pęgowa, niewielkiej wsi w województwie łódzkim w pobliżu Uniejowa. Niedawno 28-letnia zawodniczka opublikowała na swoich profilach społecznościowych film z nagraniem z rodzinnych stron. Ubrana w koszulkę Barcelony z dumą oprowadzała internautów po znajomych miejscach.
Pęgów liczy zaledwie 60, a może 70 mieszkańców, ma 14 domów i jedno boisko, przy domu gwiazdy polskiej piłki kobiecej. – To było nasze Camp Nou – mówiła. I dodawała, że strzeliła tam miliony bramek, najczęściej grając ze starszymi od siebie chłopakami.
Najmłodsza piłkarka w historii polskiej ligi
Pajor miała szczęście, że w okolicy znalazł się klub, który jej nie odrzucił, zaangażowany w pracę trener. Pierwsze kroki stawiała w Orlętach Wielenin, zaczynała grać na poważnie w Uniejowskiej Akademii Futbolu pod okiem Piotra Kozłowskiego. Klub utworzono specjalnie dla niej, widząc ogromny talent dziewczynki.
Z Uniejowa nie jest daleko do Konina. A to tam istnieje jeden z najlepszych w Polsce klubów kobiecych – prowadzony przez prezesa Romana Jaszczaka Medyk Konin. To czterokrotny mistrz kraju, dziesięciokrotny wicemistrz, uczestnik Ligi Mistrzów.
W kobiecej Ekstralidze Pajor zadebiutowała w wieku 15 lat. Aby zagrać, musiała otrzymać specjalne zezwolenie od PZPN. Jest najmłodszą zawodniczką w historii tych rozgrywek. Przez trzy sezony dwukrotnie sięgała z Medykiem po tytuł w 2014 i 2015 roku. Wtedy też osiągnęła pierwszy sukces reprezentacyjny – mistrzostwo Europy do lat 17. Po turnieju uznana została najlepszą piłkarką do lat 17.
Ewa Pajor. Gwiazda piłkarskiej Bundesligi
Wraz z rosnącą popularnością piłki nożnej kobiet w Europie na młodą zawodniczkę Medyka sieci zarzuciły największe kluby na kontynencie. Wybrała, głównie ze względu na sąsiedztwo, Niemcy i bardzo solidny VfL Wolfsburg.
Nie było jej łatwo. Młoda dziewczyna długo nie mogła się zaaklimatyzować w nowych warunkach i dostosować do surowych wymagań profesjonalnego futbolu. Grała w rezerwach, chciała odejść. Przetrzymała jednak ten trudny czas. W Niemczech występowała przez dziewięć sezonu, a każdy kolejny po dwuletnim procesie adaptacyjnym, był coraz lepszy.
Pięciokrotnie została mistrzynią Niemiec, trzy razy zagrała w finale Ligi Mistrzyń, była królową strzelczyń Bundesligi i Ligi Mistrzyń. Jest bez wątpienia najlepszą polską piłkarką najlepszych lat.
Ewa Pajor w Barcelonie. „Maszyna do strzelania bramek”
Status europejskiej gwiazdy zobowiązuje. Z Wolfsburgu zrobiło się dla niej za ciasno. Potrzebowała nowych wyzwań. Latem przeszła do Barcelony. Podpisała trzyletni kontrakt. W Katalonii zarabia pół miliona euro rocznie.
Czytaj więcej
Trzy gole Ewy Pajor pomogły Barcelonie rozbić 10:1 Granadę. Polka, która przeniosła się do Katalonii z Wolfsburga, ma już pięć bramek w kobiecej li...
Barcelona w czterech ostatnich sezonach trzy razy wygrywała Ligę Mistrzów. Od pięciu lat regularnie zdobywa mistrzostwo Hiszpanii. Po 11 kolejkach tego sezonu prowadzi w lidze z 11 punktami przewagi nad Atletico Madryt.
W Katalonii lokalne media nazwały Pajor „maszyną do zdobywania bramek". Dziewczyna z Pęgowa strzeliła 10 goli. Prowadzi w klasyfikacji strzelczyń.
Czy Ewa Pajor zrobi sobie urodzinowy prezent?
W bogatej karierze Ewy Pajor, oprócz Złotej Piłki (była jednak nominacja), brakuje tylko sukcesu z reprezentacją. To się może zmienić. W ubiegłym tygodniu Polska pokonała Austrię 1:0 w pierwszym spotkaniu barażowym o awans do mistrzostw Europy. Gwiazda Barcelony zaliczyła asystę. Gola zdobyła Natalia Padilla-Bidas.
Dziś w Wiedniu rewanż. Biało-Czerwonym wystarczy remis, by po raz pierwszy w historii zagrała na Euro. Finały odbędą się w lipcu w Szwajcarii. Pajor zasłużyła na występ wśród największych gwiazd, jest do tego przyzwyczajona, ale nie wszystko od niej zależy. Dziś obchodzi 28 urodziny. Czy będzie wymarzony prezent?
Początek spotkania o 18:15. Transmisja w TVP Sport