Łukasz Piszczek został wprawdzie asystentem Nuriego Sahina w Borussii Dortmund, ale wciąż żaden Polak nie pracuje w roli pierwszego trenera poważnego, europejskiego klubu.
Polscy trenerzy w zagranicznych klubach: Maciej Skorża i pustka
Szkoleniowców za granicą wciąż mamy niewielu. Maciej Skorża wrócił do japońskiej Urawy Red Diamonds, z którą wygrywał azjatycką Ligę Mistrzów, ale jego druga kadencja nie jest już tak udana. Tomasz Kaczmarek stracił pracę w FC Den Bosch (druga liga holenderska), a Czesław Michniewicz – w AS FAR Rabat (Maroko).
Czytaj więcej
Co takiego mają trenerzy piłkarscy z Islandii, Wysp Owczych, Litwy i Białorusi, że dostają pracę poza ojczyzną, a nie ma ani jednego polskiego szko...
– O marce polskich trenerów w Europie można powiedzieć, że jej nie ma. Tak jak nie ma polskich trenerów w europejskim futbolu – mówi „Rz” Jan de Zeeuw jr, czyli człowiek doskonale zorientowany w realiach polskiego i holenderskiego futbolu. 47-letniemu Dambrauskasowi, czyli szkoleniowcowi Omonii Nikozja, z którą Legia Warszawa zagra w Lidze Konferencji, nasi trenerzy mogą zazdrościć.
Omonia – Legia. Valdas Dambrauskas: Od „Milionerów” po europejską karierę
Litwin, żeby w ogóle zacząć karierę, w 2002 roku wziął udział w teleturnieju przypominającym „Milionerów”. Wygrał trzy tysiące litów (nieco ponad 3 tys. zł), co wystarczyło mu na bilet lotniczy na Wyspy Brytyjskie.
Studiował nauki o sporcie na London Metropolitan University, odbył staże w Brentford, Fulham i Manchester United Soccer Schools. Po powrocie do ojczyzny był trenerem juniorskich reprezentacji, pracował w sztabie Ekranasa Poniewież oraz Żalgirisu Wilno.
– Usłyszeliśmy, że przychodzi młody trener, który się rozwija i wprowadzi nową jakość. Zajęcia były ciekawe i intensywne, a trener dobrze komunikował się z zespołem, gdzie było wielu obcokrajowców – wspomina Jakub Wilk, który pracował z Litwinem w Żalgirisie.
Dambrauskas wygrał na Litwie wszystko i trafił na Łotwę. Tam z FK RFS zdobył puchar kraju, grając ofensywny futbol, który spodobał się w chorwackim HNK Gorica. – Potrafił z mniejszych klubów wyciskać więcej i więcej. Gdy zaś dostawał szanse prowadzenia coraz lepszych, też radził sobie nieźle – mówi Michał Masłowski, którego Dambrauskas trenował w Goricy.
Kolejnym przystankiem był Łudogorec Razgrad, z którym Litwin zdobył mistrzostwo Bułgarii (2021). Później trafił do Hajduka Split, co zakończyło się Pucharem Chorwacji (2022). Później – via OFI Kreta – Dambrauskas przybił do Nikozji.
– Jego ścieżka kariery jest logiczna, a on sam pracowity i profesjonalny. Odrzucił w 2019 roku ofertę z reprezentacji Litwy, bo chce mieć kontrolę nad treningiem i rozwojem podopiecznych, a nie tylko spotykać ich na sporadycznych zgrupowaniach – mówi „Rz” Rafał Kobza, który miał okazję poznać Dambrauskasa przy okazji wywiadu dla „Bałtyckiego futbolu”.
Codzienną rutyną trenera jest gra w szachy i czytanie książek. Podobno na nowe egzemplarze wydaje setki euro miesięcznie, a czytanie jest dla niego tak naturalne jak oddychanie.
– Znajomość angielskiego, która mogła okazać się przeszkodą przy zagranicznej pracy Marka Papszuna, jest atutem Dambrauskasa. Myślę, że w przyszłości i tak będzie selekcjonerem Litwy również dlatego, że w kadrach młodzieżowych coraz większą rolę odgrywają gracze urodzeni np. w Anglii, Włoszech czy USA, którzy niekoniecznie muszą znać litewski – mówi specjalizujący się w piłce krajów bałtyckich Jan Gawlik.
Liga Konferencji. Legia z Omonią, Jagiellonia z Celje
Teraz piłkę Dambrauskasa bliżej poznają polscy kibice. Legia zagra z Omonią w czwartek o 21.00 w Nikozji. Wcześniej, o 18.45, Jagiellonia Białystok zmierzy się na wyjeździe z NK Celje. Obie nasze drużyny tej jesieni w fazie ligowej Ligi Konferencji jak dotąd tylko wygrywają.
Transmisje meczów Omonia–Legia i Celje–Jagiellonia w Polsacie Sport 1.