„To jest tylko mecz, nie mieszajmy do tego polityki” – mówił we francuskich mediach prezes izraelskiej federacji piłkarskiej Shino Mose Zuares. Ale jednocześnie kurtuazyjnie dziękował gospodarzom za „ciepłe przyjęcie delegacji” i podkreślał „doskonałą koordynację służb obu państw odpowiedzialnych za bezpieczeństwo”.
Bez zaangażowania najwyższych władz obu krajów, resortów siłowych, wymiany informacji na najbardziej wrażliwe tematy dotyczące bezpieczeństwa, organizacja tego spotkania byłaby niemożliwa. – Ten mecz zostanie rozegrany – twardo zapewnia od kilku dni Bruno Retailleau, minister spraw wewnętrznych