Reklama

Wolna konkurencja w piłce nożnej. Decyzja TSUE wstrząśnie rynkiem transferowym

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) orzekł, że niektóre przepisy FIFA utrudniają swobodę zatrudniania piłkarzy i nie zachowują prawa do konkurencji na rynkach wewnętrznych. Decyzja może spowodować przewrót w świecie futbolu.
Na orzeczenie, które zostało odczytane w piątek w sądzie w Luksemburgu, czekał z niecierpliwością pr

Na orzeczenie, które zostało odczytane w piątek w sądzie w Luksemburgu, czekał z niecierpliwością przede wszystkim były francuski piłkarz Lassana Diarra.

Foto: EPA/SERGEI ILNITSKY, JULIEN WARNAND

Werdykt może mieć podobne konsekwencje jak sprawa Bosmana z 1995 roku. To wtedy zakończyła się ważna piłkarska epoka. Piłkarze mogli przechodzić z klubu do klubu na zasadzie wolnego transferu. Teraz dopuszczalna byłaby możliwość odejścia przed końcem obowiązującej umowy.

Na orzeczenie, które zostało odczytane w piątek w sądzie w Luksemburgu, czekał z niecierpliwością przede wszystkim były francuski piłkarz Lassana Diarra, ale też wszystkie organy piłkarskich centrali FIFA i UEFA. „Przepisy, o których mowa, mogą utrudniać swobodny przepływ piłkarzy, pragnących rozwijać się w nowym klubie” – stwierdził TSUE.

Przypadek Lassane Diarry. Francuski piłkarz jak Jean-Marc Bosman?

Do tej pory zawodnik nie mógł opuścić klubu, z którym ma podpisany kontrakt, do końca obowiązującej umowy. Natomiast każdy nowy zespół pragnący go zatrudnić musiałby wypłacić ekwiwalent transferowy, poza tym mógłby zostać ukarany sankcjami sportowymi. W takim wypadku FIFA odmawia wydania certyfikatu transferowego (ITC) i piłkarz nie może grać.

Czytaj więcej

Ultrasi we włoskiej piłce. Szefowie brudnego biznesu

Taki był przypadek Lassane Diarry. Były pomocnik m.in. Chelsea, Arsenalu, Realu Madryt w 2014 roku opuścił Lokomotiw Moskwa, po tym jak obniżono mu pensje, a miał jeszcze obowiązujący przez trzy lata kontrakt. Rosyjski klub uznał, że posiada nadal ważną umowę z piłkarzem i domagał się przed trybunałem FIFA 20 milionów euro odszkodowania. FIFA wzięła stronę Lokomotiwu i nakazała Diarze wypłatę 10 milionów.

Reklama
Reklama

34-krotny reprezentant Francji otrzymał propozycję z belgijskiego Charleroi. Klub postawił warunek, że nie będzie musiał wypłacić piłkarzowi zaległych pieniędzy. Diarra nie dostał jednak z Rosji certyfikatu uprawniającego go do gry. To wtedy piłkarz pozwał belgijską ligę. Zarzucił jej, że naraziła go na straty finansowe. W tym czasie rozpoczął jednak występy w Olympique Marsylia.

Diarra wynajął renomowanych adwokatów, a w sprawę zaangażowały się również Międzynarodowa Federacja Piłkarzy Zawodowych (FIFAPro) i Francuskie Stowarzyszenie Piłkarzy Zawodowych (UNFP). Obie organizacje skorzystały z kancelarii adwokackiej Derby Avocats. „Po dziesięciu latach sporów sądowych Lassana Diarra odniósł całkowite zwycięstwo” – triumfowali dziś adwokaci zawodnika.

TSUE przyznaje rację piłkarzowi, ale mówi o „ważnym interesie ogólnym”

Prowadzący sprawę sędzia TSUE przekazał w publicznym czytaniu, że zasada obowiązujące w FIFA swobodnego przemieszczania się pracowników Unii Europejskiej na podstawie art. 45 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej jest sprzeczna z przepisami FIFA, „stowarzyszeniem prawa prywatnego”, którego celem jest „ kontrolować” futbol na poziomie globalnym.

Czytaj więcej

Nowa Liga Mistrzów. Groźba strajku na horyzoncie

Przepisy FIFA domagające się odszkodowania dla byłego klubu piłkarza, który z niego odchodzi przed upływem obowiązującej umowy, TSUE uznał za „nieprecyzyjne”, „uznaniowe” lub „nieproporcjonalne”.

Trybunał stwierdził ponadto, że wszystkie hamulce prawne i finansowe wprowadzone w piłce nożnej w tej sprawie, są sprzeczne z zasadami wolnej konkurencji, choć ważne względy spowodowane „interesem ogólnym” mogą zobligować władze piłkarskie do zapewnienia stabilności działalności klubów.

Reklama
Reklama

Jaka jest reakcja FIFA?

„FIFA z satysfakcją stwierdza, że dzisiejsza decyzja ponownie potwierdza legalność kluczowych zasad rynku transferowego. Wyrok podważa jedynie dwa paragrafy regulaminu FIFA w sprawie statusu i transferów zawodników, które musi zbadać sąd krajowy” – tak na decyzję TSUE zareagowała w krótkim komunikacie FIFA.

Piłka nożna
Ekstraklasa. Hit w Warszawie na remis, Legia dalej balansuje na krawędzi utrzymania
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Piłka nożna
Czas na baraże. Czy Robert Lewandowski zagra jeszcze na mundialu?
Piłka nożna
Jan Urban ogłosił powołania na baraże. Jest Oskar Pietuszewski
Piłka nożna
Dramatyczny mecz Lecha z Szachtarem w Krakowie. Dogrywka pechowo wypadła z rąk
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama