Szczęsny pojawił się w siedzibie Barcelony w środowe popołudnie, by spotkać się z władzami klubu – z prezesem Joanem Laportą na czele – i złożyć podpis na umowie.
Zgodnie z zapowiedziami nie zorganizowano żadnej oficjalnej prezentacji, ani konferencji prasowej. Po załatwieniu formalności polski bramkarz opuścił klubowy budynek, wsiadł do auta i odjechał. Zdążył tylko unieść kciuk w górę w stronę kibiców, co wszyscy odebrali jako szczęśliwy finał transferowej sagi.
"Szczęsny is culer". Polski bramkarz oficjalnie zawodnikiem Barcelony
Niedługo później w swoich mediach społecznościowych Barcelona opublikowała zdjęcie polskiego bramkarza w koszulce z logo klubu i komentarzem: „Szczęsny is culer!”. „Culés” to hiszpańska nazwa kibiców Barcelony.
Kontrakt obowiązuje do końca sezonu, Szczęsny będzie grać z numerem 25 i przychodzi, by zastąpić kontuzjowanego Marca-Andre ter Stegena.
Zwolennikiem sprowadzenia Polaka był przede wszystkim trener Hansi Flick. I choć Niemiec powiedział ostatnio, że żaden piłkarz nie może otrzymać gwarancji gry w wyjściowym składzie, trudno sobie wyobrazić, by Polak, który zgodził się przerwać futbolową emeryturę, siedział na ławce rezerwowych. O miejsce w bramce będzie rywalizował z niedoświadczonym wychowankiem klubu Inakim Peną.
Kiedy Wojciech Szczęsny zadebiutuje w Barcelonie?
Szczęsny przyleciał do Barcelony już w poniedziałek. Najpierw przeszedł testy medyczne, dzień później obejrzał z trybun zwycięstwo drużyny w Lidze Mistrzów. Ze stadionu wyszedł w dobrym humorze, bo Katalończycy pokonali Young Boys Berno 5:0, a dwa gole strzelił jego przyjaciel Robert Lewandowski.
Czytaj więcej
Wojciech Szczęsny dał się przekonać do powrotu do bramki i przyjął ofertę Barcelony. Zagra w jednej drużynie z Robertem Lewandowskim.
W niedzielę Barca zmierzy się w lidze z Deportivo Alaves, a dwa tygodnie później - po przerwie na mecze reprezentacji - podejmie Sevillę i to właśnie wtedy powinno dojść do wyczekiwanego debiutu Szczęsnego.
Pracy mu nie zabraknie. W ciągu kilkunastu dni Barcę czekają spotkania z Bayernem Monachium (23 października), Realem Madryt (26 października) i w derbach z Espanyolem (3 listopada).