Kilka tygodni temu, w spotkaniu o Puchar Gampera, Barcelona przegrała z Monaco aż 0:3. To był jej ostatni sprawdzian przed startem sezonu i choć miał tylko charakter towarzyski, u większości kibiców wzbudził niepokój.
Strach szybko jednak ustąpił miejsca entuzjazmowi, bo gdy przyszło do rywalizacji o punkty, Katalończycy wygrali wszystkie pięć meczów ligowych, zdobyli w nich aż 17 bramek, zostawiając za plecami Real i Atletico.
Czytaj więcej
Ruszyła nowa Liga Mistrzów. Bayern Monachium rozbił 9:2 Dinamo Zagrzeb. Real Madryt zwycięstwo 3:1 nad Stuttgartem zapewnił sobie dopiero w końcówce.
– Możemy strzelać jeszcze więcej goli – przekonuje Hansi Flick. I jest to miła odmiana po czasach, gdy Barcelonę satysfakcjonowały jednobramkowe zwycięstwa. – Pracujemy znacznie więcej, ciężej i widać to w meczach – podkreśla Pedri.
Trener Barcelony Hansi Flick lubi mieć kontrolę
Znakomite wyniki sprawiły, że Duma Katalonii zaczęła być wymieniana w gronie faworytów do wygrania Ligi Mistrzów, za Manchesterem City i Realem Madryt, a 17-letni Lamine Yamal trafił na okładkę dziennika „L’Equipe” obok takich gwiazd futbolu, jak Kylian Mbappe, Erling Haaland, Ousmane Dembele i Harry Kane.
Flick zanotował na trenerskiej ławce lepszy start niż w Bayernie Monachium, z którym już po kilku miesiącach wygrał Ligę Mistrzów (2020). Niemiec lubi mieć nad wszystkim kontrolę. W klubie chwalą, że pojawia się w pracy nawet już o szóstej rano, że poświęca czas wszystkim piłkarzom, że nikomu nie odmawia rozmowy.
LIGA MISTRZÓW, 1. KOLEJKA
Czwartek
Feyenoord Rotterdam – Bayer Leverkusen (18.45, Canal+ Extra 2)
Crvena Zvezda Belgrad – Benfica Lizbona (18.45, Canal+ Extra 3)
Atalanta Bergamo – Arsenal (21.00, Canal+ 360)
Monaco – Barcelona (21.00, Canal+ Extra 1)
Atletico Madryt – RB Lipsk (21.00, Canal+ Extra 2)
Brest – Sturm Graz (21.00, Canal+ Extra 3)
Multiliga Mistrzów (21.00, Canal+ Extra 4)
Stworzył sprawnie funkcjonującą maszynę, mimo że na początku sezonu nie brak mu problemów. Część zawodników dopiero wracała z urlopów po Euro 2024 i igrzyskach olimpijskich w Paryżu, inni leczyli kontuzje. Wiadomo, że w czwartek nie zagrają Fermin Lopez i sprowadzony latem Dani Olmo. Ale – choć obaj są ważną częścią drużyny – Flick ma już zapewne plan, jak ich zastąpić.
FC Barcelona. Robert Lewandowski zadowolony ze zmiany trenera?
Z zatrudnienia niemieckiego trenera chyba najbardziej zadowolony jest Robert Lewandowski. W Monachium wspólnie wygrywali Ligę Mistrzów, a teraz po jego przyjściu polski napastnik wyraźnie odżył. Z czterema trafieniami prowadzi w klasyfikacji strzelców w Hiszpanii, a w czwartek zaczyna polowanie na setną bramkę w Champions League. By wejść do elitarnego grona, w którym znajdują się tylko Cristiano Ronaldo (140) i Leo Messi (129), brakuje mu sześciu goli. A szans na poprawienie dorobku będzie miał w tym sezonie co najmniej osiem.
Czytaj więcej
Salvatore Schillaci, król strzelców mistrzostw świata w piłce nożnej z 1990 roku (turniej rozgrywano we Włoszech) zmarł w wieku 59 lat.
W niedzielę Lewandowski obchodził inny jubileusz. Rozegrał setny mecz w katalońskich barwach. Od kapitana Marca-Andre ter Stegena odebrał pamiątkową koszulkę. Był nawet okolicznościowy tort i świeczki. Nietrudno się domyślić, jakie ma marzenie. Ligę Mistrzów wygrał dotąd tylko raz – i to w dodatku w pandemicznym roku przy pustych trybunach.
Głodny sukcesu jest nie tylko on, ale także jego koledzy. Ubiegły sezon zakończył się klapą. Barcelona nie zdołała obronić tytułu w Hiszpanii, z krajowego pucharu odpadła w ćwierćfinale – podobnie jak z Champions League. Przegrała też walkę o Superpuchar Hiszpanii.
LIGA MISTRZÓW
Terminarz
2. kolejka – 1 i 2 października
3. kolejka – 22 i 23 października
3. kolejka – 22 i 23 października
4. kolejka – 5 i 6 listopada
5. kolejka – 26 i 27 listopada
6. kolejka – 10 i 11 grudnia
7. kolejka – 21 i 22 stycznia
8. kolejka – 29 stycznia
Baraże – 11 i 12 oraz 18 i 19 lutego
1/8 finału – 4 i 5 oraz 11 i 12 marca
1/4 finału – 8 i 9 oraz 15 i 16 kwietnia
1/2 finału – 29 i 30 kwietnia oraz 6 i 7 maja
Finał – 31 maja w Monachium
W meczu z Monaco, które na europejskie salony wraca po pięciu latach przerwy, będzie faworytem. – Wszyscy nie możemy się doczekać tego starcia. Gdy usłyszę hymn, będę miał gęsią skórkę – opowiada trener Monaco Adi Huetter. I dodaje: – Szanujemy rywali, ale się ich nie boimy.