Schillaci, znany jako „Toto”, strzelił na mundialu w 1990 roku sześć goli.
Salvatore Schillaci, bohater Włoch z 1990 roku
Włosi, ze Schillacim w składzie, dotarli do półfinału, w którym ulegli Argentynie po remisie 1:1 i porażce 3:4 w karnych. Schillaci dał w tym meczu prowadzenie Włochom golem zdobytym w 17. minucie.
Czytaj więcej
Zmarł Sven-Goran Eriksson, znany trener, były selekcjoner reprezentacji Anglii. Eriksson zmagał się z rakiem trzustki.
W meczu o trzecie miejsce, wygranym przez Włochów z Anglią 2:1, Schillaci zdobył zwycięskiego gola w 86. minucie.
Po mundialu „Toto” nie zrobił kariery w kadrze - łącznie dla reprezentacji zagrał 16 razy zdobywając 7 goli.
W czasie kariery klubowej grał m.in. w Juventusie Turyn i Interze. Karierę zaczynał w klubie z Sycylii, Messinie. W seniorskiej karierze Schillaci rozegrał 417 meczów i zdobył w nich 154 goli. Najwięcej – 61 w barwach Messiny. Karierę kończył w lidze japońskiej, w barwach Jubilo Iwata, w którym w 78 meczach zdobył aż 56 goli.
Juventus Turyn i Serie A żegnają Salvatore'a Schillaciego
„Natychmiast zakochaliśmy się w Toto. W jego pragnieniach, jego historii, w tym jak cudownie był pełen pasji i pokazywał to w każdym rozegranym meczu” - wspomina piłkarza Juventus, który podkreśla, że poznał piłkarza przed tym „niesamowitym latem 1990 roku”, ponieważ Schillaci został piłkarzem „Starej Damy” w 1989 roku. "Ciao, Totò. Dziękujemy" - napisał Juventus. Schillaci przeszedł do drużyny z Turynu z włoskiej II ligi, po tym jak w barwach Messiny został królem strzelców (w sezonie 1988/1989 zdobył 23 gole).
Serie A wspomina Schillaciego jako „mistrza, który rozświetlał magiczne noce w czasie mistrzostw świata w 1990 roku we Włoszech”.
„Jego pragnienie, by (...) osiągnąć najwyższy poziom w piłce nożnej była i będzie źródłem inspiracji dla wielu młodych ludzi, którzy marzą o grze w Serie A” - podkreśla we wspomnieniu piłkarza włoska ekstraklasa.
Więcej informacji wkrótce