Reklama

Szkocja - Polska. Dlaczego Michał Probierz po meczu mógł się napić szkockiej

Polacy pokonali Szkotów 3:2 i odnieśli najcenniejsze ze zwycięstw za kadencji Michała Probierza. Selekcjoner odebrał na Hampden Park nagrodę za konsekwencję w budowaniu młodych piłkarzy.

Publikacja: 06.09.2024 11:04

Nicola Zalewski

Nicola Zalewski

Foto: Action Images via Reuters/Lee Smith

Probierz po meczu mógł napić się szkockiej, bo choć nasi piłkarze pozwolili gospodarzom przez większość spotkania utrzymywać piłkę oraz dominować na boisku  – wpływ na taki przebieg wydarzeń miał szybko strzelony gol, który zmusił rywali do intensyfikacji ofensywnego wysiłku – i wynik był niż gra, to zwycięstwo w Glasgow jest jak dotąd najcenniejszą wygraną reprezentacji podczas jego rocznej kadencji. Wcześniej w meczach o stawkę Polacy pokonali jedynie Wyspy Owcze oraz Estonię, a poza tym remisowali z Czechami, Mołdawią, Walią i Francją oraz ulegli Holendrom i Austriakom.

Teraz nasz zespół po raz pierwszy od 44 lat zwyciężył Szkotów, bo kadrowicze umieli szczęściu pomóc. Zaowocowało to, jak mocno Probierz przekonuje piłkarzy, że kluczem do sukcesu w reprezentacyjnej piłce są odwaga, pressing oraz strzały z dystansu, a wykonywanie tych zadań powierza zawodnikom, którzy mają talent do gry w piłkę, a nie tylko do biegania.

Czytaj więcej

Stefan Szczepłek: Zwycięski początek Ligi Narodów

Środek pola na Hampden Park stworzyli Piotr Zieliński, Kacper Urbański i Sebastian Szymański. Ten pierwszy po meczu przyznał nawet, że w czasie swojej reprezentacyjnej kariery jeszcze nigdy nie miał okazji tworzyć tak kreatywnej linii pomocy. Bohaterem wieczoru został jednak Nicola Zalewski, któremu Probierz zaufał bezwarunkowo – zagrał właśnie w pierwszym składzie drużyny narodowej po raz dziesiąty z rzędu – choć w klubie jest ostatnio raczej tylko zmiennikiem.

Szkocja - Polska. Michał Probierz: Życie trenera jest po to, aby pomagać

- Jestem zadowolony z większości momentów, bo wiele mieliśmy dobrych: wyprowadzaliśmy piłkę tak, jak chcieliśmy i rozgrywaliśmy ją, podejmując ryzyko. Były też oczywiście chwile, gdy wychodził brak doświadczenia. Najważniejsze jednak, że wygraliśmy i pokazaliśmy charakter - podkreśla Probierz. - Wynik jest kluczowy. Widać, że drużyna nabrała kształtu, a wielu zawodników robi postępy.

Reklama
Reklama

Selekcjoner przy wyborze składu pozostaje konsekwentny, skoro wśród piłkarzy z pola między meczami z Francją i Szkocją zmienił tylko jednego. Postawił na zawodników, którym ufa i chciał pomóc tym, którzy nie grają w klubach, skoro na boisko od początku wyszli Urbański, Zieliński oraz Jakub Kiwior. Ten ostatni był najsłabszy w zespole i do szatni zszedł w przerwie. - Życie trenera jest po to, aby pomagać. Kiwior na pewno zdaje sobie sprawę z tego, że musi grać - wyjaśnia Probierz.

Czytaj więcej

Lewandowski golem ze Szkocją dogonił legendę. Cristiano Ronaldo z jubileuszową bramką

Jeśli mecz w Glasgow miał dać odpowiedź, kto powinien być pierwszym bramkarzem reprezentacji, to największym wygranym wieczoru był rezerwowy Łukasz Skorupski, bo Marcin Bułka zagrał słabo. Bronił niepewnie i mógł się zachować lepiej zarówno przy nieuznanym golu Scotta McTominaya, jak i bramce Billy’ego Gilmoura na 2:1. W kolejnym meczu zastąpi go Skorupski lub Bartłomiej Drągowski.

Szkocja - Polska. Dlaczego Robert Lewandowski opuścił boisko przed czasem? Kapitan zabrał głos

Problemy zdrowotne sprawiły, że kilku piłkarzy zakończyło występ w Glasgow przed czasem, ale wszyscy powinni być gotowi na spotkanie z Chorwatami. - Poczułem lekki dyskomfort pleców. Nie było sensu ryzykować tym bardziej, że chłopaki byli gotowi to wejścia – wyjaśnia sam kapitan. - Poprosiłem o zmianę, bo mam lekkie problemy z piętą - dodaje Zieliński, co daje nadzieję, że obaj zagrają w Osijeku od pierwszej minuty. Początek niedzielnego meczu o 20.45.

Piłka nożna
Legenda japońskiego futbolu rozegra swój 41 sezon w zawodowej piłce
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Piłka nożna
Mundial na horyzoncie. Piłkarze reprezentacji Polski nie chcą utknąć na ławce rezerwowych
Piłka nożna
Trzech Polaków w Porto? 17-letni talent z Jagiellonii może pobić rekord Ekstraklasy
Piłka nożna
Harry Kane osobowością roku. Rekord Roberta Lewandowskiego zagrożony
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Piłka nożna
Łukasz Tomczyk. Nowy trener Rakowa jak atrakcyjna sąsiadka
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama