Mieliśmy już w Polsce futbolowe igrzyska, czyli Euro 2012, a Warszawa i Gdańsk organizowały finały Ligi Europy, lecz meczu o Superpuchar, czyli starcia zwycięzców Ligi Mistrzów i Ligi Europy, nad Wisłą jeszcze nie było.
Polskie drużyny nie radzą sobie zbyt dobrze w europejskich pucharach, więc okazje do oglądania z bliska największych gwiazd zdarzają się nam rzadko. Trudno się w tej sytuacji dziwić szaleństwu, które zapanowało przed jednym z hoteli w centrum stolicy, gdzie podjechał autokar z piłkarzami Realu. Gdy wychodzili z niego Jude Bellingham, Vinicius Junior czy Luka Modrić, tłumy łowców autografów witały ich owacjami.