Kroos, który od dziesięciu lat mieszka w Hiszpanii, martwi się o bezpieczeństwo swoich dzieci. – Czy wolałbym wypuścić swoją córkę, gdy będzie miała 14 lat, o 23:00 w Hiszpanii czy w dużym niemieckim mieście? Myślę, że obecnie skłaniałbym się ku Hiszpanii – powiedział były gwiazdor Realu Madryt i reprezentacji Niemiec.

Dodał, że dawniej zapewne nie miałby takich obaw. Kroos i jego żona Jessica mają trójkę dzieci, z których najmłodsza Amelia ma siedem lat i to o niej właśnie mówił były lider niemieckiej kadry.

Toni Kroos o „niekontrolowanej imigracji”

- Niemcy są wspaniałym krajem i cieszę się, kiedy tu jesteśmy, ale nie są już takie same, jak dziesięć lat temu, kiedy stąd wyjeżdżaliśmy – uważa Kroos.

Czytaj więcej

Wybory we Francji: Kylian Mbappe wzywa do zatrzymania partii Marine Le Pen

Jako powód wskazał masową imigrację, która jego zdaniem w ostatnich latach, „wymknęła się spod kontroli”. Kroos zaznaczył, że cieszy się, kiedy do jego ojczyzny przyjeżdżają ludzie z innych krajów i czują się tam dobrze oraz są szczęśliwi. Dodał jednak, że w ostatnich latach to zjawisko stało się „zbyt niekontrolowane”.

- Oczywiście, kiedy przyjeżdża wielu ludzi, to wśród nich jest zawsze pewien procent, który nie ma dobrych zamiarów, zresztą tak samo jak wśród Niemców – powiedział były piłkarz Realu Madryt.

Co Niemcy sądzą o potomkach imigrantów w reprezentacji?

Wśród reprezentantów Niemiec jest wielu potomków imigrantów. Ważnymi postaciami są m.in. Ilkay Guendogan, Antonio Ruediger, Leroy Sane, Emre Can czy Jamal Musiala. Duża liczba piłkarzy o ciemniejszym kolorze skóry też wywołuje w Niemczech kontrowersje. Publiczna stacja radiowo-telewizyjna WDR opublikowała sondaż, z którego wynika, że 21 proc. Niemców chciałoby więcej białych piłkarzy w drużynie (65 proc. się z tym nie zgadza).

Czytaj więcej

Piłkarskie szachy zamiast widowiska. Mistrzostwa Europy, których nie da się oglądać

Prawie dwie trzecie (65 proc.) badanych cieszy się, że w drużynie narodowej grają potomkowie imigrantów, ale 17 proc. Niemców uważa, że mający tureckie korzenie Guendogan nie powinien być kapitanem.

Badanie przeprowadzono w kwietniu na próbie 1304 osób, a jego wyniki selekcjoner Julian Nagelsmann nazwał rasistowskimi. Podobnie zareagował Joshua Kimmich.