Szybko strzeliliście dwa gole, potem dołożyliście trzeciego. Wyglądało, jakbyście te bramki zdobywali z łatwością.
Szybko zdobyte bramki wzięły się z tego, że bardzo dobrze wychodziliśmy do pressingu i utrudnialiśmy Ukraińcom rozgrywanie piłki od tyłu. Do tego bardzo dobrze rozgrywaliśmy stałe fragmenty gry. Jesteśmy zadowoleni i z optymizmem patrzymy w przyszłość.
Czytaj więcej
Konferencja po wygranym 3:1 meczu towarzyskim z Ukrainą trwała tylko kilka minut. Michał Probierz potwierdził, że kontuzja wyklucza Arkadiusza Mili...
Dużo ćwiczycie rozgrywanie rzutów rożnych i wolnych? Dawno nie byliście tak skuteczni.
Na każdym zgrupowaniu to szlifujemy i tak samo było teraz. Do mistrzostw Europy musimy to jednak jeszcze doszlifować, bo te stałe fragmenty, które teraz przyniosły gole, niekoniecznie będą wystarczały podczas turnieju.
Kontuzja wyeliminowała Milika.
Jest to bardzo smutna informacja z perspektywy Arka i drużyny. Doskonale wiem, co on czuje, bo sam przez to przechodziłem przed mundialem w Katarze. To jest najtrudniejsza rzecz w sporcie, w piłce nożnej, jaka może być, czyli kontuzja i to jeszcze w takim momencie, tuż przed wyjazdem na turniej. Jesteśmy z Arkiem. Jednocześnie jest to moment dla innych napastników, żeby pokazali, że są w stanie udźwignąć presję występu na Mistrzostwach Europy.
Czytaj więcej
Polska pokonała Ukrainę 3:1 w pierwszym meczu towarzyskim przed wyjazdem na Euro 2024. Kapitan reprezentacji Robert Lewandowski zagrał 30 minut, al...
Jak się współpracowało z Kacprem Urbańskim?
Bardzo dobrze, to jest chłopak piłkarsko świetnie wyszkolony. Jego umiejętności każdy mógł zobaczyć już w meczach Bolonii. Oceniam go też przez pryzmat tego, w którym momencie pojawił się na boisku. To była druga minuta meczu, nie zdążył się rozgrzać. To jest chyba najtrudniejszy moment do wejścia dla takiego młodego zawodnika, a on pokazał się ze świetnej strony. Czapki z głów.
Czytaj więcej
Wygrana 3:1 z Ukrainą na tydzień przed pierwszym meczem na mistrzostwach Europy to dobry wynik i zastrzyk nadziei. Ukraina też bierze udział w mist...
Dawno nie wygraliśmy z tak silnym rywalem. Ukraina jest wymieniana jako czarny koń turnieju w Niemczech…
A mimo to wygraliśmy (śmiech). Nic, tylko się cieszyć. Trzeba zachować chłodną głowę, bo to jest mecz towarzyski. Każda reprezentacja testuje rozwiązania. Tak robili Ukraińcy i my tak samo. Jesteśmy na dobrej drodze, ale nic więcej. Pokornie pracujemy dalej, patrzymy na kolejny mecz z Turcją i szlifujemy formę na turniej.
- rozmawiał i notował Łukasz Majchrzyk