Oficjalnie do zmiany doszło zgodnie z planem, tak przynajmniej można odczytywać słowa Michała Probierza. - Przejmując kadrę mówiłem, że wszyscy członkowie sztabu szkoleniowego zostają na stanowiskach. Poczekaliśmy, bo nie chciałem rozbijać reprezentacji młodzieżowej. Daliśmy sobie trochę czasu i teraz tą dwójkę wziąłem, a odchodzącym chcę podziękować za współpracę, bo ja zawsze rozstaję się w zgodzie - przekonuje selekcjoner.
Inaczej sprawę widzi "Przegląd Sportowy", który we wtorek rano poinformował, że Rzepka oraz Kasprzak podpadli Probierzowi. Przyczyną rozstania miał być spóźniony raport oraz brak kamizelek GPS podczas jednego z treningów. Może to plotka, może faktyczna przyczyna rozstania, a może pretekst do zmiany, która była nieunikniona.
Czytaj więcej
Czesi, z którymi Polacy zagrają w piątek na PGE Narodowym o awans na Euro 2024, przez całe eliminacje musieli sobie radzić bez największej gwiazdy....
Panowie w kadrze odpowiadali za przygotowanie fizyczne. Teraz zastąpią ich Oszust oraz Gwiazda. Tego pierwszego Probierz zna z młodzieżowej reprezentacji, drugi pracował z rezerwami Legii Warszawa. Innych zmian w sztabie drużyny narodowej na razie nie ma. Najważniejszymi współpracownikami selekcjonera pozostają drugi trener Robert Góralczyk, asystenci Sebastian Mila i Michał Bartosz oraz szkolący bramkarzy Tomasz Kuszczak i Andrzej Dawidziuk.
Dlaczego Jan Bednarek wrócił do reprezentacji Polski
Są na zgrupowaniu drużyny narodowej nowe twarze - wśród piłkarzy przed szansą na debiut w seniorskiej reprezentacji staną Marcin Bułka, Bartłomiej Wdowik oraz Karol Struski - ale wydarzyły się także powroty. Okazję na ponowny występ w kadrze dostaje Jan Bednarek.
27-latek na początku jesieni był w kiepskiej formie. Grał regularnie, ale defensywa Southampton należała do najsłabszych w The Championship. Dziś sytuacja Bednarka jest inna, bo wciąż spędza na boisku w każdym meczu 90 minut, jego zespół traci mniej goli, a rywale do miejsca w obronie reprezentacji Polski nie przekonują. Październikowe spotkanie z Mołdawią (1:1) nie wzmocniło pozycji Patryka Pedy i Tomasza Kędziory, choć ci przecież dopiero je budują.
Czytaj więcej
Reprezentacja Polski zaczyna ostatnie w tym roku zgrupowanie. Robert Lewandowski mówił o przyszłości i o tym, że zwycięstwo z Czechami może zbudowa...
- Kluczowe jest, aby występowali ci, którzy regularnie pojawiają się na boisku - nie kryje Probierz. Peda, Kędziora oraz Paweł Bochniewicz problemu ze zbieraniem minut na boisku nie mają, ale już Kiwior jest rezerwowym Arsenalu Londyn, a Mateusz Wieteska cztery ostatnie mecze ligowe Cagliari Calcio obserwował z boku.
Michał Probierz szuka obrońców. Egzotyczni kandydaci
- Kiedy nie dostałem powołania zrozumiałem, że muszę jeszcze mocniej pracować, aby udowodnić, że na miejsce w kadrze zasługuję - przyznaje Bednarek. - Były ból, smutek oraz rozczarowanie. Zrobiłem jednak rachunek sumienia i ciężko pracowałem, aby wrócić. Poprawiłem się zwłaszcza w rozegraniu, bo w klubie staramy się dłużej utrzymywać przy piłce oraz budować akcje. Miałem ostatnio mniej pojedynków w obronie, skoro atakujemy częściej.
Probierz pole manewru ma skromne, skoro do formy reprezentacyjnej daleko Kamilowi Glikowi, kontuzjowany jest Paweł Dawidowicz, a spośród młodych regularnie w PKO BP Ekstraklasie grają na środku obrony jedynie 20-letni Ariel Mosór (Piast Gliwice) oraz 21-letni Łukasz Bejger (Śląsk Wrocław).
Czytaj więcej
Michał Probierz mówi, że nie jest cudotwórcą, ale nie potrzeba magika, żeby pokonać przed własną publicznością Mołdawię, czyli jedną z najsłabszych...
Obaj występują dziś w kadrze młodzieżowej. Selekcjoner podczas poniedziałkowej konferencji przyznał, że obserwuje ze sztabem wielu innych zawodników i przygląda się także ligowcom. Wśród nazwisk, które powtórzył także we wtorek, byli 24-letni Aleks Ławniczak (Zagłębie Lubin) oraz 29-letni Miłosz Trojak (Korona Kielce). Nawet siedzący obok Probierza przy stole konferencyjnym Bednarek mocno się zdziwił, bo nie należą oni do czołowych piłkarzy Ekstraklasy.