Reklama
Rozwiń
Reklama

Konferencja kadry: Nie jestem cudotwórcą

Reprezentacja Polski zaczyna ostatnie w tym roku zgrupowanie. Robert Lewandowski mówił o przyszłości i o tym, że zwycięstwo z Czechami może zbudować drużynę. Selekcjoner Michał Probierz wytykał dziennikarzom, że jest krytykowany za powołania i przemowy.

Publikacja: 13.11.2023 18:51

Michał Probierz wytykał dziennikarzom, że jest krytykowany za powołania i przemowy

Michał Probierz wytykał dziennikarzom, że jest krytykowany za powołania i przemowy

Foto: PAP/Leszek Szymański

Powodów do optymizmu nie ma zbyt wiele. Reprezentacja w tych eliminacjach do mistrzostw Europy gra fatalnie, traci punkty z teoretycznie słabszymi rywalami i trudno wierzyć, że wygra na koniec z Czechami. Szanse na bezpośredni awans do turnieju są minimalne, trzeba liczyć na korzystny wynik innych spotkań i nawet matematyka nie niesie pocieszenia.

- Sam mecz jest ważny i choć matematyczne szanse na awans są małe, to zrobimy wszystko, żeby wygrać. Wygrana pomoże nam zbudować coś na przyszłość - mówił podczas konferencji kapitan reprezentacji.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Dodatkowe -10% na BLACK WEEK

Kup roczną subskrypcję w promocji Black Week - duet idealny i korzystaj podwójnie!

Zyskujesz:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją błyskotliwych tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Piłka nożna
Polska walczy o gwarantowane miejsce w Lidze Mistrzów. Legia znów nie pomogła
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Piłka nożna
„Trzeba żyć chwilą”. Grzegorz Krychowiak dla „Rzeczpospolitej”
Piłka nożna
Liga Konferencji. Kryzys Legii nadal trwa, zwycięska Jagiellonia
Piłka nożna
Liga Konferencji. Częstochowskimi rymami w trenera Papszuna. Wygrane Lecha i Rakowa
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Arsenal przerwał serię Bayernu, popis Kyliana Mbappe, bramka Piotra Zielińskiego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama