Ładne gole, piękny sen. Młodzi Polacy poszli z Niemcami na wymianę ciosów

Reprezentacja Polski przegrała w półfinale mistrzostw Europy do lat siedemnastu z Niemcami 3:5. To, czy drużyna wyselekcjonowana i przygotowana Marcina Włodarskiego odniosła sukces, ocenimy dopiero za kilka lat.

Publikacja: 30.05.2023 18:38

Ładne gole, piękny sen. Młodzi Polacy poszli z Niemcami na wymianę ciosów

Foto: PAP/EPA

Polacy przeżyli przygodę życia podczas turnieju, który jest świętem nieco innej piłki: mniej fizycznej, nie tak wycyzelowanej taktycznie, bogatszej w finezję, znaczonej może nawet młodzieńczą beztroską - ale taką wynikającą z pewności siebie, a nie natury lekkoducha. Włodarski zebrał grupę chłopców, którzy odnajdują się w tej konwencji doskonale.

Trudno się dziwić, że pierwszego gola poprzedziły dwa zagrania zewnętrzną częścią stopy. Chwilę później mogło być 2:0, bo Daniel Mikołajewski przechwycił piłkę, był sam przed bramkarzem, ale uderzył kilka metrów obok bramki. Rywale wyrównali, gdy głową celnie uderzył Max Moerstedt.

Polaków to nie zraziło, wciąż parli na bramkę z pewnością i odwagą, która ich kolegom z seniorskiej reprezentacji bywa zazwyczaj obca. Nie dotknęli ich chyba jeszcze klasycy lokalnej myśli szkoleniowej. Nikt nie zdążył przekonać, że najważniejsze to gola nie stracić, a futbol nie jest radością, tylko cierpieniem, co podczas mundialu w Katarze wmawiał podopiecznym Czesław Michniewicz.

Brawurowa drużyna

Odmienność tej drużyny pokazują wyniki. Polacy w drodze do półfinału ogrywali Irlandczyków (5:1), Węgrów (5:3) oraz Serbów (3:2). Brawurowy bilans skaziła jedynie porażka z Walijczykami (0:3) w trzecim, nie mającym już wówczas dla układu tabeli żadnego znaczenia meczu grupowym.

Niewykluczone, że oglądaliśmy na Pancho Arena - ten obiekt to kaprys Viktora Orbana, 4-tysięczną perełkę w rodzinnym Felcsucie nazwał pseudonimem Ferenca Puskasa - lepszą przyszłość naszego futbolu, choć mowa dopiero o piłkarzach dojrzewających i tych wszystkich nastolatków oraz ich trenerów rozliczymy dopiero na podstawie dokonań w piłce seniorskiej, a nie medali za młodu.

Mają na pewno możliwości, o ich rozwój dbają zaś specjaliści z ekstraklasowych akademii - Lecha Poznań, Górnika Zabrze, Zagłębia Lubin, Legii Warszawa - ale nie wszystkich. Mikołajewski, który przy drugim golu podał Piotrowi Borysowi piętą, trafił niedawno z Jaguara Gdańsk do Parmy.

Prowadziliśmy 2:1, rywale wyrównali - znów po strzale głową, tym razem Parisa Brunnera. Polacy próbowali odpowiedzieć, za co ukarał ich Charles Herrmann. Zrobiło się 2:3, ale mecz trwał, prowadzenie przeciwnikom pięknym strzałem w długi róg szybko odebrał Filip Wolski. Dwa ostatnie słowa należały jednak do Niemców: strzelali Assan Ouedraogo i Robert Ramsak.

Egzamin dopiero przed nimi

Polacy już raz mierzyli się z Niemcami w półfinale mistrzostw Europy do lat siedemnastu. Przegraliśmy w 2012 roku 0:1 po golu Leona Goretzki, a z tamtej drużyny do pierwszej reprezentacji przedarli się jedynie Mariusz Stępiński oraz Karol Linetty, co jest wynikiem skromnym.

Teraz można mieć nadzieje na więcej, jeśli talentu i techniki zawodników Włodarskiego nie stłamsi ligowy minimalizm. To utalentowani chłopcy u progu kariery, ale na szukanie wśród nich nowego Roberta Lewandowskiego jeszcze zbyt wcześnie. Większość jest przecież dopiero na półmetku liceum. Piłkarski egzamin dojrzałości dopiero przed nimi.

Polacy przeżyli przygodę życia podczas turnieju, który jest świętem nieco innej piłki: mniej fizycznej, nie tak wycyzelowanej taktycznie, bogatszej w finezję, znaczonej może nawet młodzieńczą beztroską - ale taką wynikającą z pewności siebie, a nie natury lekkoducha. Włodarski zebrał grupę chłopców, którzy odnajdują się w tej konwencji doskonale.

Trudno się dziwić, że pierwszego gola poprzedziły dwa zagrania zewnętrzną częścią stopy. Chwilę później mogło być 2:0, bo Daniel Mikołajewski przechwycił piłkę, był sam przed bramkarzem, ale uderzył kilka metrów obok bramki. Rywale wyrównali, gdy głową celnie uderzył Max Moerstedt.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Fernando Santos ogłosił powołania. Nie ma weteranów
Piłka nożna
Robert Lewandowski przymierza już koronę, wyjątkowy wieczór na Camp Nou
Piłka nożna
Takiego sezonu Robert Lewandowski nie miał od 11 lat. Czy Hansi Flick odmieni Barcelonę?
Piłka nożna
Holstein Kiel zadebiutuje w piłkarskiej Bundeslidze
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Piłka nożna
Ekstraklasa. Dlaczego Jagiellonia Białystok została mistrzem Polski?
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?